Przez pół godziny gra była wyrównana, a później posypały się bramki dla Spartaka.
Festiwal goli dla zespołu z Charsznicy rozpoczął strzałem z daleka Hubert Maniak; błąd popełnił bramkarz gości, który przepuścił piłkę pod brzuchem. Po chwili było już 2-0: akcję zespołową sfinalizował Andrzej Rdest celnym uderzeniem z kąta. Tuż przed przerwą trzeciego gola zdobył Rafał Sokół, wykorzystując centrę Łukasza Cholewy i błąd golkipera z Radziemic.
Sokół w pierwszym kwadransie po przerwie kontynuował swą strzelecką passę, kompletując hat-trick. Oba zdobyte przez niego gole padły w podobny sposób, po dograniach wzdłuż bramki (Rdesta i Maniaka) i dobitkach do "pustaka". Wynik ustalił pod koniec meczu Jarosław Hajek, który z narożnika pola karnego przelobował bramkarza.
rst