Pierwsza połowa była wyrównana, ale gościom udało się w niej zdobyć gola "do szatni". Po kornerze wykonywanym przez Grzegorza Smolińskiego celną "główką" popisał się Tomasz Borgiasz. Ten sam zawodnik podwyższył zaraz po przerwie - po wolnym bitym przez Łukasza Cholewę uderzył z pierwszej piłki. Od tego momentu uwidoczniła się duża przewaga Spartaka, jej efektem były kolejne dwa gole w ciągu 20 minut.
Najpierw, po podaniu Jarosława Hajka, Rafał Sokół znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, minął go i skierował futbolówkę do pustej bramki. Czwartą bramkę dla podopiecznych trenera Krzysztofa Bugaja strzelił po indywidualnej akcji Andrzej Rdest.
Nidzica zanotowała honorowe trafienie na 5 minut przed końcem - podanie wzdłuż bramki skutecznie zamknął Przemysław Milewski.
rst