Potok dokonał nie lada sztuki wygrywając z bardzo mocnym zespołem z Radwanowic. Sukces tym cenniejszy, że gospodarze przegrywali już 0-2, a mimo to odrobili stratę i utrzymali zwycięski wynik, choć kończyli mecz w dziesiątkę (po czerwonej kartce dla jednego z zawodników).
Bohaterem spotkania i najlepszym zawodnikiem był Tomasz Czajowski, który zdobył dwa gole (z karnego i wolnego). Trzeci, a drugi w kolejności dla Potoku, padł po jego strzale - piłkę dobił Michał Jędrzejowski.
- Ostatnio dziesięć lat temu przydarzyła nam się taka piękna historia. Graliśmy w C klasie z Victorią Zalas, przegrywaliśmy, ale - tak jak dziś - odrobiliśmy straty i wygraliśmy. Takie mecze zapadają w pamięć, nasza radość jest ogromna - mówi Ludwik Drewniak, wiceprezes klubu z Więckowic.
rst