Swoje pierwsze spotkanie drużyna z Iskry jako gospodarz rozegrała w Liszkach, gdyż boisko w Czułowie jest w remoncie.
Początek meczu to wyrównana gra obu drużyn. Gospodarze z biegiem czasu zaczęli dochodzić do sytuacji bramkowych, jednak brakowało skuteczności albo tez sędzia odgwizdywał pozycje spalone zawodników z Czułowa. Goście ograniczali się do wrzutek na swoich napastników, lecz obrona prowadzona przez Karcza bez problemów radziła sobie z tymi zagraniami. Do przerwy było zatem 0-0.
Po przerwie, w 55. minucie, trener gospodarzy Andrzej Nojek przeprowadził zmianę, która zadecydowała o losach meczu. Najpierw debiutujący w Iskrze Grabowski w zamieszaniu podbramkowym otworzył wynik. Goście zdołali jeszcze wyrównać po rzucie wolnym, jednak chwilę potem nowo wprowadzony napastnik z Czułowa popisał się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego dając ponownie prowadzenie gospodarzom. W końcówce Grabowski skompletował klasycznego hat-tricka wykorzystując idealne podanie Waśnika.
mb