Fitball Szklary - Potok Więckowice 2-3 (0-1)
0-1 Czajowski 9
0-2 Szczurzydło 60
0-3 Wąs 63 (karny)
1-3 Trólka 72
2-3 Goraj 89
Sędziowali: Rafał Krzysiek oraz Artur Śliwa i Paweł Grochal. Żółte kartki: Goraj - Skwarczeński, Szczurzydło. Widzów 15.
FITBALL: Żelazny - Szczepański, Trólka, Woźniak, W. Karcz (83 B. Karcz) - Chachór, Kaczor (70 Bosak), Goraj, Kawa - Wadowski (60 Pogan), Krupa (83 Gajowski).
POTOK: Woźniak - Czajowski, Kucharczyk, Skwarczeński, Zapała - Wąs, Jędrzejowski, Kapelan, Gęsiorek (90 Dziedzic) - Szczurzydło, Zegarek (75 Rumian).
W pierwszej odsłonie spotkania zdecydowanie lepszą drużyną byli goście. W 9. minucie Czajowski wykorzystał złe ustawienie w bramce Żelaznego i strzałem z 35 metrów zdobył prowadzenie dla swojej drużyny. Później goście stwarzali sporo okazji do podwyższenia wyniku, lecz zabrakło skuteczności pod bramką rywala. Fitbal w pierwszej połowie tylko raz poważnie zagroził drużynie Potoku, kiedy po strzale Kawy Woźniak z trudem wybił piłkę na rzut rożny.
Po przerwie, w 60. minucie, Zegarek popisał się rajdem przez pół boiska, idealnie dograł do Szczurzydły, a ten z najbliższej odległości dopełnił formalności pewnie trafiając do siatki. Trzecia bramka to zasługa Wąsa faulowanego w polu karnym przez Trólkę. Poszkodowany sam pewnie wykorzystał podyktowany rzut karny. Kiedy wydawało się, że mecz został rozstrzygnięty bramkę, bliźniaczo podobną do pierwszej, dla gości zdobył dalekim lobem Trólka. Na 2-3 zmienił wynik meczu Goraj po indywidualnej akcji, a na wyrównanie ambitnie grającym gospodarzom zabrakło czasu.