Na 2 minuty przed końcem Zwierzyniecki prowadził 2-1, a mimo to przegrał 2-3. Najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, gdyż obie drużyny, reprezentujące kluby z tradycjami, zaprezentowały porządny, klasowy futbol.
Krakowianie objęli prowadzenie, ale goście wyrównali po tym jak Steczko zwodem "położył" bramkarza i strzelił do pustej bramki. W II połowie Zwierzyniecki miał lekką przewagę i na 10 minut przed końcem ponownie objął prowadzenie. W 88. minucie po strzale jednego z zawodników Wisły świetnie broniący golkiper gospodarzy odbił piłkę na korner. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu podbramkowym Steczko strzelił koło słupka na 2-2. W 90+2. minucie w kolejnym zamieszaniu pod bramką krakowian Przebinda plasowanym uderzeniem zdobył zwycięskiego gola dla Wisły.
st