Potok Więckowice - Orlęta Rudawa 2-1 (1-1)
1-0 Gęsiorek
1-1 Roszak
2-1 Kucharczyk
ORLĘTA: Korbiel - Wietecha, Zięba, Pieńkowski, Janik - Funek, Jawień, Augustynek, Pilch - Roszak (65 Brachowski), Jacak (46 Król).
Potok prowadził po pięknej akcji Kaczora i Gajowskiego, wykończonej głową przez Gęsiorka. Goście wyrównali dzięki większemu doświadczeniu boiskowemu. Gdy miejscowi przymierzali się do ustawienia muru, Orlęta rozegrały szybko rzut wolny zza pola karnego i Roszak zdobył bramkę.
Po przerwie bohaterem dnia został 50-letni bramkarz Potoku, Rafał Piszczek, który obronił karnego podyktowanego za faul na trenerze Kmity, Jawieniu. Nieszczęsnym wykonawcą był Wacław Funek. W 75. minucie gospodarze strzelili zwycięskiego gola. Tomasz Kucharczyk przymierzył z wolnego z ponad 3 0 metrów w samo "okienko". - Stadiony świata - wyrażał się z podziwem o urodzie bramki wiceprezes Potoku, Ludwik Drewniak.
DB