Piłkarze Zwierzynieckiego mają już pewny awans do A klasy, ale sukcesu jeszcze nie świętują. - Jeszcze dwa mecze do końca rozgrywek i chcemy podtrzymać dobrą passę do końca - mówi Marek Kowalski, trener drużyny z Błoń.
Zwierzyniecki Kraków - TS Rybitwy 2-0 (0-0)
1-0 Piaskowski 60 (karny)
2-0 Rutkowski 85
Spotkanie z Rybitwami nie było łatwe. Gospodarze zdobyli pierwszego gola dopiero kwadrans po przerwie. Będący w sytuacji "sam na sam" Galarowicz został sfaulowany z tyłu, a Piaskowski wykonał karnego. Tuż przed końcem Zwierzyniecki przypieczętował wygraną z kontry. Skrzydłem urwał się Przęczek, rzucił piłkę na 10. metr, a Rutkowski strzelił celnie w róg.
- Byliśmy osłabieni brakiem trzech zawodników, a Rybitwy stawiły nam duży opór. Na szczęście skończyło się dla nas dobrze - dodał trener Kowalski.
rst