Czas zatrzymał się w Więcławicach
Polonia Więcławice – Maszycanka Maszyce 0-5 (0-2)
0-1 Bryła 21
0-2 Krztoń 29
0-3 Krztoń 73
0-4 Bryła 80
0-5 Ibek 89
Sędziowali Łukasz Kaczmarczyk oraz Michał Kowalski i Artur Śliwa. Żółte kartki: Wójcik, Krynicki - Baran, Kopijka. Widzów 20.
POLONIA: Galus – Wójcik, Pyrz, Krynicki, Górski – Jurek, Gwóźdź, Osuchowski, Zieliński, Stanula –Pitala, Polak.
MASZYCANKA: Farian – Sobociński Sieńko, Krztoń, Baran – Socha Kopijka (65 Zdybał), Cieślik, Bryła – Korpała, Grudzień(82 Ibek).
Czas zatrzymał się w Więcławicach, jeśli chodzi o standardy szatni dla sędziów i drużyny przeciwnej. Proponuje się tam warunki niemal XIX-wieczne...
Sędziowie przebierają się wspólnie z drużyną gospodarzy w baraczku, który pełni też funkcję magazynku dla wapna do sypania linii boiskowych w brudzie i pyle. Szatni dla gości ... nie ma w ogóle, nie mówiąc o też wodzie czy też toalecie. Na zwrócenie uwagi przez sędziów zawodnik gospodarzy odparł, że jak się nie podoba, to nie muszą sędziować i niech jadą do domu. Trudno uwierzyć, że komukolwiek to się może podobać, łącznie z drużyną Polonii...
Jeśli chodzi o wydarzenia boiskowe to wyższość gości ani przez moment nie podlegała dyskusji. Drużyna Maszycanki pewnie pokonała rywala aplikując mu pięć goli, a wynik meczu odzwierciedla różnicę poziomu sportowego prezentującego przez obydwie drużyny.
ST