Dobry mecz rozegrały Wiarusy przeciwko Czarnochowicom. Początek to chaotyczna gra obu zespołów. Z czasem grę gospodarzy uspokoili Grzegorz Satoła i Jarosław Krzyk, dzięki czemu gospodarze mogli próbować kreować akcje ofensywne. Po kwadransie miejscowi przeważali i to zdecydowanie.
Pierwszą bramkę zdobył Filip Nowak, finalizując dośrodkowanie Adriana Dobosza z prawej flanki. Po tym trafieniu obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze udokumentowali przewagę drugim golem, również uzyskanym przez Filipa Nowaka.
Druga część spotkania to ambitna walka młodej drużyny z Czarnochowic, ale ambicja i waleczność to za mało. Z minuty na minutę coraz klarowniejsze sytuacje stwarzali sobie gospodarze. Kropkę na "i" postawił Paweł Litewka, który zamknął dośrodkowanie Artura Konrada, umieszczając piłkę pewnym strzałem w siatce rywali.
wiarusy.eu