Wiarusy Igołomia - Złomex Branice 2-2 (1-1)
1-0 Kamil Nowak 15
1-1 Paweł Zegarek 35
2-1 Kamil Nowak
2-2 Stachurski
WIARUSY: Łukasz Paluch - Adrian Dobosz, Paweł Pawlikowski, Przemysław Nowak, Bartosz Niziołek - Damian Bieroń, Grzegorz Satoła, Artur Konrad, Tomasz Król - Jarosław Pluciński (46 Dominik Nawalany), Kamil Nowak.
Spotkanie ze Złomexem jak zwykle przyniosło wiele emocji. W 15. minucie gospodarze objęli prowadzenie - po eleganckim podaniu Klocka ze swojej połowy, gola zdobył Kamil Nowak. Goście mogli wyrównać z karnego, wywalczonego przez eksligowca Pawła Zegarka. Jedenastkę wykonywaną przez innego byłego ligowca Andrzeja Ziębę obronił jednak trener i zarazem bramkarz Wiarusów, Łukasz Paluch. Nie udało się z karnego, udało się z gry. Zegarek wyrównał w 35. minucie.
Po zmianie stron emocje nie opadły, dalej Wiarusy nacierały, ale i goście próbowali pokonać Palucha. Na boisko po przerwie wszedł Dominik Nawalany, który miał duży wkład przy akcji, po której padł drugi gol. Oddał on strzał z lewej strony, bramkarz "wypluł" piłkę, którą z bliska umieścił w siatce Nowak. Wiarusy nie cieszyły się długo z prowadzenia, bo dosłownie za minutę rywale wyrównali. Po wrzutce z rogu gola głową uzyskał Stachurski. Wynikiem 2-2 skończyły się te małe "derby".
wiarusy.eu