Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > A klasa (Podhale)

Sokolica Krościenko – Huragan Waksmund 1-2 (1-0)

1-0 Orkisz 43
1-1 Sz. Drożdż 67
1-2 Handzel 83
Sędziował Marcin Niewiarowski z Rokicin Podhalańskich. Żółte kartki: Zachwieja – Jędrol, B. Drożdż.
SOKOLICA:
Kacwin (66 Adamczyk) – Topolski, M. Bobak, Kasprzak, Waksmundzki, Zachwieja, K. Bobak, K. Zając, Jawor (65 Czerwiec), Orkisz, Wojtyczka.
HURAGAN: Cyrwus – Budz, W. Waksmundzki, Jędrol, Handzel, Oraczko, K. Rogal, Bryja, Sz. Drożdż (90 M. Mroszczak), B. Drożdż, A. Mroszczak.

Sokolica zaczęła bardzo dobrze. Grała wysoką defensywą i nie dopuszczała rywala do groźnych sytuacji pod swoją bramką. Sama zaś stwarzała sobie golowe okazje. W 6 minucie juz mogła się cieszyć ze zdobyczy golowej. Niestety Jawor z 8 metrów ( piłkę wyłożył mu Orkisz) fatalnie spudłował. 4 minuty później Wojtyczka w sytuacji sam na sam próbował lobować bramkarza, lecz nieskutecznie. Gospodarze dominowali na boisku przez 30 minut, potem spotkanie się wyrównało. Niemniej na przerwę miejscowi schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem W 43 minucie akcję zapoczątkował Kacwin dalekim wyrzutem do Jawora, ten podbiegł kilka metrów i rzucił długie crossowe podanie do Orkisza. Ten z kolei minął jednego rywala i z 12 metrów posłał piłkę w róg bramki.
Początek drugiej połowy był podobny do pierwszych minut meczu. W miarę upływu czasu coraz lepiej radzili sobie przyjezdni. W 67 minucie goście przeprowadzili akcję, która uciszyła stadion w Krościenku. K. Rogal prostopadłym podaniem uruchomił Sz. Drożdża, ale za moment przyjmował od kolegów gratulacje. Przy interwencji kontuzji nabawił się Kacwin, któremu strzelec nadepnął na nogę. Sytuacja ta zmusiła trenera Sokolicy do zmiany człowieka między słupkami. Od tego momentu stroną dominującą byli przyjezdni. Piłkarze z Waksmundu dopiero w 83 minucie przechylili szale na swoja stronę. Po strzale Bryi powstało ogromne zamieszanie pod bramką gospodarzy. W tym tłoku i gąszczu nóg najsprytniejszy okazał się Hendzel, wpychając futbolówkę do bramki. (LES)

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty