Jarmuta Kolex Szczawnica – Bystry Nowe Bystre 1-1 (1-1)
0-1 Jaszewski 5
1-1 Darlewski 20
Sędziował Bogusław Babicz z Załucznego. Żółte kartki: Dominik Wiercioch – Pitoń, Słodyczka.
JARMUTA: Fałowski – Dawid Wiercioch, Dominik Wiercioch, Tomczak, Ł. Wiercioch (85 Opiela), Pietrzak, Smoleń (89 Niezgoda), Hrydziuszko, W. Wiercioch (46 Kaliciecki), Szewczyk, Darlewski.
BYSTRY: Graca – A. Żołnierczyk, M. Żołnierczyk, Zep, Słodyczka, Z. Staszel, Jaszewski, Potrząsaj, Palacz, Pitoń, Salamon.
Goście objęli prowadzenie po lobie Jaszewskiego z 30 metrów. Wyrównanie padło po stałym fragmencie gry. Smoleń z rzutu rożnego dośrodkował na drugi słupek, a najwyżej do futbolówki wyskoczył Darlewski i ulokował ją pod poprzeczką. W 35 minucie główka Szewczyka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką. W pierwszej części grano przeważnie w środku pola. Trwał zacięty bój. Kości w nogach trzeszczały. Arbiter temperował futbolistów żółtymi kartkami. Trzy razy sięgał do kieszonki po żółty kartonik. Po zmianie stron nic ciekawego nie działo się na boisku. Wiało potworną nudą. (LES)