Orkan Raba Wyżna – Sokolica Krościenko 2-1 (0-0)
0-1 Zachwieja 46
1-1 Zubek 59
2-1 Polczak 71
Sędziował Agnieszka Olesiak z Limanowej. Żółte kartki: Teper, Zięba – Kasprzak, Murzyn, Waksmundzki.
ORKAN: Marcin Szklarz – Mariusz Szklarz, Filipek, Chrobak (62 Bochnak), Polczak, Traczyk (15 Cieślak, 58 Antolak), Zięba, Michał Czyszczoń, Zubek, Teper, Możdżeń.
SOKOLICA: T. Zając – Kasprzak, Błażusiak, M. Bobak, Waksmundzki, K. Bobak, K. Zając, Orkisz (80 Murzyn), Czubiak, Zachwieja, Kudas (11 Wojtarowicz, 85 Wybraniec).
- Przeważaliśmy w pierwszej połowie, ale nic z tego nie wynikało. Piłkarze Orkana mieli fatalnie nastawione celowniki – powiedział kierownik drużyny Orkana, Krzysztof Siwak.
Miał rację, bo Możdżeń z 5 metrów trafił w bramkarza, a chwilę później jego główka poszybowała obok bramki. W międzyczasie Kudas nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W 30 minucie Zięba w dogodnej sytuacji posłał futbolówkę nad poprzeczką, a chwilę później strzał Zubka z 16 metrów obronił T. Zając.
Piłka zaczęła wreszcie wpadać do bramki po zmianie stron. Najpierw znalazła drogę do bramki gospodarzy. Po starcie piłki w środku pola Zachwieja z kontrataku posłał ją w długi róg bramki. Gol ten rozjuszył miejscowych, którzy w 59 minucie, po sporym naporze, doprowadzili do wyrównania. Antolak w tempo dograł do Zubka, a ten z 18 metrów trafił w okienko. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Polczak, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. (LES)