Huragan Waksmund – Jarmuta Kolex Szczawnica 3-3 (2-2)
1-0 D. Mroszczak 6,
1-1 Darlewski 20
2-1 A. Mroszczak 32
2-2 Darlewski 42 (karny)
3-2 B, Drożdż 61
3-3 Szewczyk 83
Sędziował Marcin Niewiarowski z Rokicin Podhalańskich. Żółte kartki: A, Mroszczak, W. Waksmundzki, Cyrwus, D. Mroszczak – Dominik Wiercioch, Tomczak, Szewczyk, Darlewski.
HURAGAN: Rejczak – Kalisz, Michniak, K. Rogal, W. Waksmundzki (55 Oraczko), Bryja, Handzel, A. Mroszczak, Cyrwus, B. Drożdż, D. Mroszczak.
JARMUTA: Fałowski – Adamczuk, Dominik Wiercioch, Tomczak, W. Wiercioch, Opiela (69 Gałuszka), Pietrzak, Niezgoda (46 Michalik), Ł. Wiercioch, Szewczyk, Darlewski.
Huragan rozpoczął bardzo dobrze. Nie pozwalał przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł, a sam kłuł go swoimi żądłami. To gospodarze w 6 minucie objęli prowadzenie. Dośrodkowywał ze skrzydła A. Mroszczak. Piłka trafiła na główkę D. Mroszczaka, a za moment wylądowała w bramce. Potem gospodarze zmarnowali jeszcze dwie sytuacje, by powiększyć prowadzenie, ale tak to już bywa, że niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić. W 20 minucie rajd prawą stroną zakończyli goście dośrodkowaniem i tym razem skuteczną główką popisał się Darlewski. Odpowiedź miejscowych piłkarzy przyszło po 12 minutach. Wykonywali wolnego z odległości 20 metrów od bramki. A. Mroszczak uderzył mocno po ziemi i Fałowski był bezradny. Ostatnie słowo w pierwszej odsłonie należało jednak do gości. Za faul w polu karnym arbiter wskazał na „wapno”, a skutecznym strzałem popisał się Darlewski.
W 61 minucie ponownie na prowadzenie wyszli gospodarze. Akcja zapoczątkowana został w głębi pola przez Oraczkę, który dograł do B. Drożdża, a ten minął dwóch obrońców i piłka zatrzepotała w siatce. Wynik spotkania ustalony został w 83 minucie. Michalik idealnie obsłużył Szewczyka, a ten głową pokonał Rejczaka. (LES)