Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > A klasa (Podhale)

Orkan Raba Wyżna – Bystry Nowe Bystre 3-3 (0-1)

0-1 Jaszewski 43
1-1 Zubek 60
2-1 Zubek 65
3-1 samob. 81
3-2 Słodyczka 83
3-3 Słodyczka 90+3
Sędziował Krzysztof Nosal z Harklowej. Żółte kartki: Filipek – Dudziak. Czerwona kartka - Filipek (90, druga żółta).
ORKAN:
Kołodziej – Filipek, Szklarz, Polczak, Chrobak (46 Rodawa), Michał Czyszczoń, Cieślak (65 Rapta), Zubek, Traczyk (71 Bala), Możdżeń, Teper.
BYSTRY: Graca – M. Żołnierczyk, A. Żołnierczyk (72 Pitoń), Powrózek  (46 Salamon), Zep, Mitoraj (46 Słodyczka), Jaszewski, Potrząsaj, Prokop (55 Malacina), Dudziak, Pajda.

Kibice obu zespołów przeżyli prawdziwą huśtawkę nastrojów. Gospodarze, którym jakoś nie idzie po powrocie do klasy A, przegrywali po pierwszej połowie 0-1. – Gola straciliśmy po błędzie naszej defensywy. Z 25 metrów uderzył Jaszewski i piłka wylądowała w rogu naszej bramki. Gramy, gramy, a nie wygrywamy – martwił się kierownik Orkana, Krzysztof Siwek.
Po zmianie stron humory w obozie miejscowych były już znacznie lepsze.  Doprowadzili w 60 minucie do wyrównania. Możdżeń z lewej strony dośrodkował do Zubka, a ten zmieścił piłkę przy lewym słupku. Gospodarze poszli za ciosem i 5 minut później, po dośrodkowaniu Tepera z rzutu rożnego  Polczak głową pokonał ostatnią instancję przyjezdnych. Kiedy w 81 minucie piłka po raz trzeci zatrzepotała  w siatce Bystrego, po samobójczym strzale Słodyczki, wydawało się, że Orkan odniesie pierwsze zwycięstwo. Tymczasem 2 minuty później goście zdobyli kontaktowego gola. Jaszewski był faulowany, a Słodyczka z wolnego zrobił swoje. Wyrównanie padło w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po dośrodkowaniu z rogu zrobiło się zamieszanie pod bramką Kołodzieja, a najsprytniejszy okazał się Słodyczka, którego omal nie udusili koledzy.
Les

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty