LKS Szaflary – Lepietnica Klikuszowa 3-2 (1-2)
1-0 Chudoba 4 samob.
1-1 Chorążak 22
1-2 Żółtek 45
2-2 Sulka 67 3-2 P. Walkosz 77
Sędziował Kazimierz Antolak (Nowy Targ). Żółte kartki: Hreśka, Czernik – Wojciech Żółtek, Chudoba.
SZAFLARY: Szczepaniec – Czernik, Rybski, Strama (46 Sulka), Hreśka, Łukaszczyk, S. Baboń, Mrugała (65 Furczoń), P. Walkosz, F. Kamiński, Magulski.
LEPIETNICA: Pępek – Chudoba, Nosalik, Wojciech Żółtek, Parzygnat, A. Żółtek (30 Huzior), D. Żółtek, Matuszek, Duda, Chorążak, Parniewicz.
Już w 4 minucie Chudoba tak niefortunnie interweniował, że pokonał swojego bramkarza. Utrata gola nie załamała przyjezdnych, którzy dążyli do zmiany rezultatu. Udało im się w 22 minucie. Z bliskiej odległości golkipera szaflarzan pokonał Chorążak. Zaś bramkę do szatni zdobył D. Żółtek po płaskim dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Ta cześć była wyrównana, dopiero w końcówce przeważali goście. Za to druga odsłona toczyła się pod dyktando gospodarzy. Na plac gry wszedł król strzelców poprzednich rozgrywek Mirosław Sulka i w 67 minucie wpisał się na listę strzelców. Wykonywał wolnego podyktowanego za faul na F. Kamińskim. Precyzyjnie uderzył z 20 metrów obok muru i bramkarzowi nie pozostało nic innego tylko wzrokiem odprowadzić futbolówkę wpadająca do jego bramki. 10 minut później stadion przeszył ryk „jeeessst”. To P. Walkosz wprawił w amok miejscowych kibiców wygrywając pojedynek jeden na jeden.
LES