Soła Oświęcim – LKS Bobrek 4-1 (3-0)
1-0 Janeczko 17
2-0 Borowczyk 29
3-0 Janeczko 38
4-0 Jasiński 89
4-1 Zajas 90
Sędziował p. Fedecki (Chełmek). Widzów 300.
SOŁA: Nowak – Sałapatek (71 Kyrcz), Majcherek, Mycyk, Gałgan – Płatek, Janeczko (85 Piskozub), Rajman, Kowalski (59 Tobik) – Jasiński, Borowczyk (90 Kania).
BOBREK: Telbyło – Kaczmarczyk (46 Cygan), Dębosz, Zajas, Bielawa (83 Zając) – Dziędziel, Kapuśnik, Pactwa (36 Chlebowski), Wierzbic – Boratyński, Sergiel (72 Pawela).
Soła odniosła trzecie zwycięstwo w rundzie rewanżowej. Drużyna z Plant pokonała Bobrek 4-1. To najmniejszy wymiar kary jaki mógł spotkać gości.
Sygnał ostrzegawczy w kierunku ekipy Grzegorza Niemca wysłał Janeczko. Ten zawodnik minimalnie pomylił się mierząc w "okienko" z wolnego. W 17. min było już 1-0, a wynik otworzył właśnie Janeczko. Zawodnik Soły umiejętnie przepchał się przed polem karnym i uderzył przy słupku. 10 minut później padł drugi gol. Kapitalną asystą popisał się Jasiński. Borowczyk znalazł się sam przed bramkarzem i snajper oświęcimian kropnął silno przy "krótkim" słupku. Okrasą spotkania był trzeci gol. Janeczko, w stylu niezapomnianego Kazimierza Deyny, wkręcił futbolówkę do siatki bezpośrednio z kornera.
W drugiej połowie Soła zlitowała się nad zespołem z Bobrka i nie chciała śrubować wyniku. W 89. minucie futbolówka znalazła drogę do siatki, kiedy z wolnego uderzał Jasiński. Tuż przed końcem honorowe trafienie dla Bobrka zaliczył Zajas.
Gazeta Krakowska