Rokita Kornatka - Opatkowianka Opatkowice 2-2 (1-1)
0-1 Mróz 4 (karny)
1-1 Pasionek 7
2-2 F. Piwowarczyk 49
2-2 Ciepielik 77
Sędziował Grzegorz Bochenek. Żółte kartki: Popielak, A. Kania - Zalas, Pękala, Dulemba (dwie). Czerwona kartka: Dulemba (90). Widzów 100,
ROKITA: Kornio - A. Kania, Mistarz, P. Leśniak, W. Leśniak - Karcz, Popielak (66 Dzudzik), F. Piwowarczyk (83 Ścibor), Kaletka (72 D. Piwowarczyk) - A. Piwowarczyk, Pasionek.
OPATKOWIANKA: Piskorz - Papież, Włoszczyk, Zalas, Pękala - Król, Ślusarek, Łytek, Mróz - Lenka, Dulemba oraz Ciepielik, Szarek.
Początek należał do Opatkowianki. Już w 4. minucie objęła ona prowadzenie po strzale Mroza z rzutu karnego (faul P. Leśniaka). Gospodarze jednak nie załamali się i już 3 minuty później cieszyli się z remisu. Rzut rożny na bramkę zamienił plasowanym strzałem z 5 m Pasionek. Do przerwy zespół Rokity powinien prowadzić, ale Karcz nie wykorzystał rzutu karnego - Piskorz świetnie obronił!
Druga część meczu szybko przyniosła prowadzenie miejscowym. W 49. minucie najpierw główkował A. Piwowarczyk, kapitalną paradą popisał się golkiper gości, ale już dobitka brata strzelca - Franka Piwowarczyka okazała się skuteczna. Zawodnicy trenera Manieckiego mieli jeszcze kilka okazji, lecz ich nie wykorzystali. To zemściło się na nich w 77. minucie kiedy Ciepielik głową z 5 m pokonał bramkarza Rokity.
W końcówce oba zespoły postawiły wszystko na jedną kartę, aby zdobyć 3 punkty, ale nikomu nie udało się już zdobyć zwycięskiej bramki.
(BARP)