Płomień Jerzmanowice - Prokocim Kraków 1-1 (0-1)
0-1 Małecki 38
1-1 Krzystanek 66 (wolny)
Sędziowali: Dawid Kuś oraz Rafał Wiewiór i Jakub Molenda. Żółte kartki: Polak, Kozera - Dolczak. Czerwona kartka: Janicki (Prokocim, 64). Widzów 150.
PŁOMIEŃ: M. Mirek - Zięzio, M. Pogan, Tucharz, Szlachta (46 B. Mirek) - Kozera (75 Kołodziej), K. Pogan, Śladowski, Krzystanek - Polak, Szwajcowski (76 Kurek).
PROKOCIM: Wójtowicz - Stankiewicz, Janicki, Dolczak, A. Marek - Wójcik, Małecki (85 K. Marek), Kucabiński, Zagata (85 Tomczuk) - Sierant, Podraza (72 Łobodziński).
Piłkarze Prokocimia po emocjonującym spotkaniu zremisowali na wyjeździe z broniącym się przed spadkiem Płomieniem.
Kolejarze przystąpili do tego meczu już jako beniaminek V ligi. Na fatalnej murawie przyszło grać obu zespołom, trawa była bujna i wysoka.
Jako pierwsi do tych trudnych warunków przystosowali się gospodarze, ale strzał Polaka był minimalnie niecelny, a Kozera strzelił wprost w Wójtowicza. Po kwadransie goście opanowali sytuację i przejęli inicjatywę. Po dośrodkowaniu Sieranta z rzutu rożnego M. Mirek krótko wybił piłkę, ale strzał Stankiewicza z 10 metrów był niecelny. W 23. minucie Kucabiński zagrał w pole karne, Sierant posłał futbolówkę w kierunku bramki obok M. Mirka, lecz obrońcy zdążyli z asekuracją. Po kilku minutach Kucabiński przegrał pojedynek z M. Mirkiem. W 32. minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym Kucabiński podał w pole karne, a Stankiewicz główkował tuż nad poprzeczką.
W 38. minucie po kolejnym krótko rozegranym rzucie rożnym Sierant zagrał wzdłuż bramki, a Małecki strzałem z kilku metrów tuż pod poprzeczkę pokonał M. Mirka. Płomień mógł szybko odpowiedzieć. Po strzale Polaka zza pola karnego piłka odbiła się od Janickiego i zmyliła Wójtowicza, lecz przeleciała tuż nad poprzeczką.
Po przerwie gospodarze próbowali odrobić stratę, ale nadal przewagę mieli krakowianiee. W 64. minucie Janicki nieprzepisowo zatrzymał rywala wychodzącego na czystą pozycję i sędzia ukarał go czerwoną kartką. Aby kara dla gości była bardziej dotkliwa postarał się Krzystanek, który pięknym strzałem z rzutu wolnego z 20 metrów w samo "okienko" (piłka odbiła się jeszcze od słupka) doprowadził do remisu.
Goście mogli szybko odzyskać prowadzenie. Sierant był faulowany przy linii bocznej pola karnego i początkowo sędzia wskazał na jedenastkę, ale po interwencji zawodników Płomienia dał się przekonać, że przewinienie nastąpiło przed polem karnym. W 71. minucie po wrzutce Sieranta w pole karne, Małecki strzelił obok słupka. Płomień odpowiedział niecelną główką Szwajcowskiego. Tuż przed końcem Kurek znalazł się sam przed Wójtowiczem, ale bramkarz Prokocimia świetną interwencją uratował Prokocimowi punkt.
kolejarzprokocim.futbolowo.pl