Pojawiła się „Iskra” nadziei
Iskra Radwanowice - Dąbski Kraków 2-1
1-0 Grzegorz Armatys
2-0 Paweł Godyń
2-1 ???
Iskra: Malec – Skotnicki, Urbańczyk, A. Armatys, Janik – Jaworski (60 Zgoda), Krzysiak, Kuflik (80 Chodacki ), G. Armatys ( 90 Bergel), Całek ( 65 Haber), Godyń.
Mecz rozpoczął się świetnie dla Iskry. Już w 4 min Skotnicki pognał prawą stroną , dośrodkował w pole karne , a tam Grzegorz Armatys wykorzystując błąd obrońcy ulokował piłkę w siatce.
Kolejne minuty należały do graczy z Dąbią. Nie wykorzystali oni jednak dogodnych okazji, w tym rzutu karnego. Intencje Cebuli wyczuł Malec i złapał piłkę. Pierwsza połowa nie przyniosła już zmiany rezultatu , choć obie strony miały swoje szanse.
Na początku drugiej odsłony po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Całka, Godyń podwyższył na 2:0. Goście złapali kontakt po strzale z rzutu wolnego z 17 metrów. Końcówka meczu była emocjonująca. Dąbski dążył do wyrównania, a Iskra wyprowadzała groźne kontry. Ostatecznie 3 punkty zostały w Radwanowicach.
tm