Niegoszowianka Niegoszowice - Iskra Radwanowice 1-6 (0-3)
0-1 Krzysiak
0-2 Całek
0-3 Całek
0-4 Całek
0-5 Całek
0-6 Godyń
1-6 Katra (karny)
ISKRA: Malec – A. Armatys, Urbańczyk, Bergel, Janik, G. Armatys – Kuflik, Jaworski (Zgoda), Krzysiak, Haber (Chodacki) - Godyń, Całek.
Bardzo dużo działo się na boisku w derbach gminy Zabierzów pomiędzy Niegoszowianką a Iskrą Radwanowice. Stawka meczu, czyli walka o utrzymanie, nie wpłynęła negatywnie na widowisko. Nie było przestojów w grze, a sytuacji podbramkowych nie brakowało przez 90 minut. Efekt to aż 7 bramek. Wynik może być trochę mylący, gdyż to Niegoszowianka była stroną dominującą, jednak skuteczność graczy z Radwanowic okazała się fenomenalna.
Wynik pięknym strzałem z 25 metrów otworzył rozgrywający świetne zawody Krzysiak. Był dosłownie wszędzie, zarówno w obronie, jak i w ataku, a jego postawa znacząco przyczyniła się do sukcesu drużyny z Radwanowic.
Gospodarze mogli wkrótce wyrównać, ale brakowało im przysłowiowego szczęścia, w efekcie piłka dwa razy ostemplowała słupek i poprzeczkę bramki Malca.
Potem rozpoczął się popis Całka, który zdobył 4 gole, co daje mu rekordową liczbę 103 trafień w barwach Iskry! Wynik imponujący, zwłaszcza że jest to dopiero jego trzeci sezon w klubie z gminy Zabierzów.
Dzieła zniszczenia dokonał Godyń, który w pojedynkach szybkościowych z piłką przy nodze nie ma chyba sobie równych w tej lidze.
W końcówce honorowe trafienie dla miejscowych zdobył Katra wykorzystując karnego. Chwilę później w polu karnym podcięty został stoper Niegoszowianki Drewniak, ale zamiast drugiej jedenastki obejrzał drugi żółty kartonik i bardzo niezadowolony musiał opuścić plac gry.
T (Iskra)