Płomień Jerzmanowice - Błękitni Modlnica 1-3 (0-1)
0-1 Lorenc 3
0-2 Piszczek 48
1-2 Gocyła 70
1-3 M. Podgajny 74
BŁĘKITNI: Regulski – Kaliś, Kuciel, Pyzioł, Celarski – Lorenc, Szumiec (58 P. Żurek), Zaporowski, Brud (46 Zieliński) – Piszczek (52 M. Podgajny), Stebnicki (68 B. Habuda).
W "derbach" drużyn z sąsiednich gmin lepsi okazali się goście z Modlnicy.
Błękitni, podrażnieni ostatnimi niepowodzeniami, od początku ruszyli ostro do przodu. W 1. minucie doskonałej sytuacji nie wykorzystał Piszczek uderzając w poprzeczkę. Ale już w 3. minucie było 0-1, kiedy uderzeniem z pierwszej piłki na prowadzenie wyprowadził gości Lorenc. Błękitni nadal atakowali, a doskonałe okazje do podwyższenia wyniku mieli Piszczek, Zaporowski i Kuciel. Od 25. minuty gra się wyrównała, gospodarze coraz częściej zaczęli zagrażać bramce Regulskiego, ale nie stworzyli klarownych sytuacji.
Druga połowa zaczęła się doskonale dla gości. Po zespołowej akcji i dograniu Zielińskiego Piszczek uprzedził bramkarza i podwyższył prowadzenie Błękitnych. Prowadząc dwoma bramkami goście cofnęli się czekając na kontry, a inicjatywę przejęli gospodarze i w 70. minucie udało im się strzelić gola, kiedy pomocnik Płomienia Gocyła dobił z bliska głową piłkę do bramki gości.
Wydawało się wtedy, że gospodarze postawią wszystko na jedną kartę i ruszą do przodu. Ale to Błękitni stworzyli trzy doskonałe sytuacje. Najpierw Kuciel uderzył głową nad bramką, potem bomba Zaporowskiego z 20 metrów trafiła w poprzeczkę, wreszcie M. Podgajny wykończył znakomicie kontrę gości i ostudził ofensywne zapędy Płomienia, którzy co prawda w ostatniej minucie doliczonego czasu gry miał szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki, ale gol nie padł.
blekitnimodlnica.pl