Początek meczu to wzajemne badanie sił. Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, którzy na dobre rozkręcili się od 20. minuty. Kolejarze próbowali najczęściej akcji ze skrzydła, ale świetnie i ze sporym szczęściem bronił bramkarz gości. W 27. minucie już nie był w stanie zapobiec utracie bramki, gdy po faulu na Olszańskim, Kucabiński już drugi raz w tym sezonie z rzutu wolnego przymierzył fantastycznie i nie do obrony.
Goście próbowali ruszyć do odrabiania straty, ale Kolejarze nękali ich groźnymi kontrami. Gdy wydawało się, że I połowa zakończy się skromnym prowadzeniem Prokocimia, Sierant zagrał świetnie w pole karne, a tam Stankiewicz najpierw głową uprzedził interweniującego bramkarza, a następnie również głową wpakował piłkę do siatki.
Po przerwie miejscowi nie forsowali już tempa zadowoleni z dwubramkowej zaliczki. Nowohucianie złapali kontakt w 75. minucie, kiedy Dutka popisał się pięknym strzałem zza pola karnego i Wójtowicz był bez szans. Goście zwietrzyli swoją szansę, ale Prokocim nie pozwolili im na stworzenie zbyt wielu groźnych okazji do zdobycia bramki i to podopieczni trenera Grzegorza Kmity uzyskali komplet punktów.
kolejarzprokocim.futbolowo.pl