Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Garbarska rezerwa długo się rozkręcała

Garbarnia II Kraków - Wisła Rząska 6-0 (1-0)

1-0 Barabasz 34 (wolny)
2-0 Żur 68
3-0 Kuźma 74
4-0 Klucznik 80
5-0 Kalemba 82
6-0 Kalemba 84
Sędziowali: Dariusz Klimonda oraz Gabriela Szymska i Mariusz Wawrzeń. Żółta karta: Kuczek (Wisła).
GARBARNIA II: Jękot - Kaim, Sławomir Zygmunt, Piechówka (80 Mucha), Schacherer, Przysiężniak (65 Wesołowski), Barabasz, Kuźma, Ząbczyk (82 Jan Zygmunt), Kalemba, Żur (77 Klucznik).
WISŁA: Łukaszewicz – Skrzypoń (46 Frączek), Witkowski, Wiśniewski, Knap, Rudkowski, Domagała, Trzaska, Kuczek, Jasiówka, Matysiak.

Pierwsza połowa spotkania toczyła się w strugach ulewnego deszczu, który zaczął padać na Rydlówce wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Rezerwa Garbarni długo rozkręcała się, zanim zaaplikowała piłkarzom Wisły pół tuzina goli.

Pierwszy gol dla Brązowych padł po zaskakującym strzale Barabasza z wolnego, po którym piłka wylądowała w "okienku" bramki Łukaszewicza.

W pierwszej części gry godne odnotowania były także sytuacje tworzone pod bramką Wisły przez Schacherera, Ząbczyka, Kuźmę, Sławomira Zygmunta i Przysiężniaka.

W drugiej połowie goście starali się przeciwstawić coraz bardziej napierającej Garbarni, jednak Młode Lwy okazały się w tym meczu niezwykle skuteczne.

W 68. minucie Żur strzałem z 18 metrów podwyższył rezultat. W 74. minucie gola zdobył Kuźma, po dobrym podaniu Kalemby i solowej akcji. W 80. minucie piękną akcję przeprowadził Schacherer, podał do Kalemby, który zagrał do Klucznika, a ten z 5 metrów mocnym strzałem pod poprzeczkę umieścił piłkę w siatce.

W końcówce meczu Krzysztof Kalemba popisał się swoimi „firmowymi” strzałami. Najpierw prawą nogą z 25 metrów nie dał szans Łukaszewiczowi, a w chwilę później atomowym uderzeniem z 30 metrów ponownie pokonał golkipera gości, tym razem nogą lewą. Miał szansę na ustrzelenie w tym spotkaniu hat-tricka, ale w 87. minucie jego lob nieznacznie minął bramkę Wisły.

Zwycięstwo garbarskich rezerw było jak najbardziej zasłużone, chociaż pierwsza połowa wcale nie zapowiadała aż takiej strzeleckiej kanonady.

AB
www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty