Prokocim Kraków - Garbarnia II Kraków 3-0 (3-0)
1-0 Wójcik 12
2-0 Janicki 15
3-0 Sierant 44
Sędziowali Mateusz Jurgała oraz Mateusz Bojda, Jakub Syska. Żółte kartki: Janicki, Kaim. Widzów 100.
PROKOCIM: Mleczek - Dolczak, Janicki, Łozynyk, Łobodziński - Tarniowy (85 Nakielny), Małecki (80 Glina), Kucabiński, Marzec (75 Ziółkowski) - Sierant, Wójcik.
GARBARNIA II: Wałach - Rojek, Zygmunt, Talkowski (70 Ząbczyk), Kaim - Przysiężniak (60 Marut), Mucha, Dudzicki, Pytel (46 Piszczek) - Bajołek (85 Wesołowski), Kawaler.
Prokocim w meczu na szczycie pewnie pokonał wicelidera i umocnił się na czele tabeli.
Początek meczu należał do gospodarzy. Już w 2. minucie po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Kucabiński trafił w boczną siatkę. W odpowiedzi Bajołek trafił w Mleczka. W 11. minucie Kucabiński minął zwodem obrońcę w narożniku boiska, zagrał wzdłuż bramki, ale Wójcik nie trafił w piłkę, a obrońca zdołał wybić ją na rzut rożny.
Kolejne dośrodkowanie Kucabińskiego Wójcik wykorzystał już we właściwy sposób, pakując głową piłkę do siatki. Druga bramka padła w niemal identycznych okolicznościach, z tą różnicą, że na listę strzelców wpisał się Janicki. Na te ciosy goście odpowiedzieli uderzeniem Dudzickiego obronionym przez Mleczka i niecelnym strzałem Kawalera. Tuż przed przerwą znów Kucabiński dośrodkował, tym razem z rzutu wolnego, a pozostawiony w polu karnym bez opieki Sierant zdobył bramkę do szatni.
Po przerwie w drużynie gości pojawił się na boisku Bartłomiej Piszczek, na co dzień występujący w pierwszym zespole, a mający za sobą występy w I-ligowych ekipach Floty Świnoujście i Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Kolejarzom znacznie trudniej było przedostać się pod bramkę Wałacha. Garbarnia próbowała odrabiać straty, ale miejscowi kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.
W 46. minucie po zagraniu Dudzickiego z wolnego, Rojek z bliska główkował obok bramki. W odpowiedzi Wójcik przegrał pojedynek z Wałachem. W 70. minucie po dośrodkowaniu Wójcika Kucabiński główkował niecelnie.
Kwadrans przed końcem także w ekipie gospodarzy pojawił się zawodnik z bogatym ligowym doświadczeniem - Robert Ziółkowski. W 81. minucie Kucabiński wycofał piłkę spod linii końcowej, a Wójcik uderzeniem z woleja strzelił obok bramki. Po chwili Kucabiński uderzył zza pola karnego, ale Wałach nie dał się zaskoczyć. Garbarnia odpowiedziała w końcówce niecelnym uderzeniem Zygmunta z dystansu.
kolejarzprokocim.futbolowo.pl