TS Węgrzce - Bibiczanka Bibice 0-1 (0-1)
0-1 Sieńko 8
BIBICZANKA: Ł. Łysek - Brzeski, Sieńko, Rechemtiuk, Zawrzykraj - P. Kurczek, Wolsza (M. Kurczek), Szych (Pachel), Surmański - M. Kurczek (Klimczyk), Mrowca.
W "derbowym" meczu sąsiadów, pomiędzy TS Węgrzce i Bibiczanką, lepsza okazała się drużyna gości wygrywając 1-0. Na boisku dominowała walka, a nikogo nie trzeba było mobilizować, by pokazywał waleczność.
Piłkarzom w pokazaniu pełni swoich umiejętności przeszkadzała pogoda. Słoneczne chwile przeplatały się z porywającym wiatrem z gradem. Około 30. minuty nawałnica była tak silna, że sędzia przerwał nawet na kilka minut grę.
Zaczęli od odważnych ataków gospodarze, którzy zepchnęli Bibiczankę do głębokiej defensywy. Drużyna z Węgrzc stworzyła w tym czasie trzy dogodne sytuacje do zdobycia gola. Brakowało jednak skuteczności lub dobrze interweniował bramkarz z Bibic - Łukasz Łysek. Rozpędzonych gospodarzy zahamował w 8. minucie Sieńko, który po rzucie rożnym dał prowadzenie Bibiczance.
Stracona bramka podcięła gospodarzom skrzydła, a mecz się wyrównał. Nie było już w tej części spotkania przemyślanych akcji, klarownych sytuacji podbramkowych ani też interwencji bramkarskich. Zaczęła dominować boiskowa walka.
Druga odsłona była jeszcze bardziej wyrównana aniżeli pierwsza. Ekipa z Węgrzc prowadziła grę, lecz nie wynikało z tego nic, co mogłoby zagrozić bramce Łyska. Gra kończyła się najczęściej przed polem karnym obu zespołów, bramkarze mieli mało okazji, by wykazać się swoimi umiejętnościami.
Gradinho