Chelsea Londyn zazwyczaj radziła sobie w konfrontacjach z West Ham United, ale przebieg pierwszej połowy derbowego meczu na Upton Park tego nie potwierdził.
Bramka Roberta Greena była wprawdzie kilkakrotnie narażona na niebezpieczeństwo, lecz żaden gol dla Chelsea nie padł. Green poradził sobie z ostrym strzałem Franka Lamparda, który przy każdym dojściu do piłki jak zwykle był wygwizdywany przez fanów WHU. Oni Frankowi nigdy nie wybaczą zdrady, kiedy po latach gry w West Ham podpisywał kontrakt z Chelsea... Bardzo bliski powodzenia był Branislav Ivanović, po jego uderzeniu głową wybił piłkę niemal z linii bramkowej świetnie asekurujący Greena Scott Parker. (Niegdyś też, choć krótko grał w Chelsea). Jednak zdecydowanie najistotniejsze było dokonanie złego wyboru przez Didiera Drogbę, który zamiast podawać do idealnie ustawionych przed pustą bramką Salomona Kalou bądź Johna Terry’ego zdecydował się na strzał, po którym piłka trafiła w boczną siatkę. Lidera tabeli spotkała za chwilę ostra kara. Rozpędzonego Jacka Collisona powstrzymał niepotrzebnym faulem w polu karnym Ashley Cole i piłkę na 11. metrze ustawił Alessandro Diamanti. Włoch pewnie trafił do siatki, całkowicie myląc Petra Cecha. West Ham United objął niespodziewane prowadzenie.
Nagły, choć niecelny strzał Didiera Drogby, otworzył drugą połowę. Po godzinie gry Chelsea otrzymała gwiazdkowy prezent od Mike’a Deana i jego asystenta. Matthew Upson absolutnie czystym wślizgiem powstrzymał szarżę Daniela Sturridge’a, ale po konsultacji z liniowym arbiter Dean wskazał na „wapno”. Była to bez wątpienia błędna decyzja, lecz do prawdziwej tragikomedii doszło za moment. Oto zanim Lampard definitywnie posłał piłkę do siatki, musiał aż dwukrotnie powtarzać egzekwowanie karnego! Wprawdzie Green każdorazowo kapitulował, lecz Mr Dean konsekwentnie wskazywał na naruszenie przepisu, polegającego na zbyt wczesnym wbieganiu zawodników obu drużyn w obręb „16”. Troska o zachowanie litery sportowego prawa jest chwalebna. Byle jednak z tą czystością reguł nie przesadzać. I to grubo...
Wolverhampton - Burnley 2-0 (1-0)
1-0 Milijas 15
2-0 Doyle 50
Sędziował Atkinson. Żółte kartki: Henry, Doyle - Gudjonsson. Widzów 27 410.
WOLVERHAMPTON: Hahnemann - Stearman, Craddock, Berra, Ward, Foley, Henry, Milijas (68 Mancienne), Jarvis (87 Iwelumo), Ebanks-Blake, Doyle (90 Elokobi).
BURNLEY: Jensen - Mears, Carlisle (34 Duff), Caldwell (67 Gudjonsson), Jordan, Alexander, Elliott, McDonald, Bikey (52 Nugent), Eagles, Fletcher.
Everton - Birmingham City 1-1 (1-1)
1-0 Biljaletdinow 5
1-1 Larsson 22
Sędziował Attwell. Żółte kartki: Hart, Larsson, Jerome. Widzów 33 660.
EVERTON: Howard - Hibbert, Heitinga, Neill, Baines, Pienaar, Osman (90 Vaughan), Cahill, Biljaletdinow (70 Yakubu), Fellaini, Saha.
BIRMINGHAM: Hart - Carr, R. Johnson, Dann, Ridgewell, Larsson, Bowyer, Ferguson, McFadden, Jerome, Benitez (82 Vignal).
West Ham United - Chelsea 1-1 (1-0)
1-0 Diamanti 45, karny
1-1 Lampard 61, karny
Sędziował Dean. Żółte kartki: Upson, Noble, Parker, Franco - Carvalho, Terry, A. Cole. Widzów 33 388.
WEST HAM: Green - Faubert, Gabbidon (19 Tomkins), Upson, Ilunga, Noble, Kovac, Parker, Collison, Franco, Diamanti.
CHELSEA: Cech - Ivanović, Carvalho, Terry, A. Cole, Ballack, Lampard, Malouda (46 Mikel), J. Cole (75 Żirkow), Drogba, Kalou (46 Sturridge).
1. Chelsea 18 41 43-15
2. Manchester Utd. 18 37 37-17
3. Arsenal 17 35 44-20
4. Aston Villa 18 35 29-14
5. Tottenham 18 33 40-22
6. Manchester C. 17 29 33-27
7. Birmingham 18 28 19-18
8. Liverpool 18 27 34-25
9. Fulham 17 26 23-17
10. Sunderland 18 21 25-28
11. Stoke 17 21 15-20
12. Wolverhampton 18 19 17-31
13. Blackburn 18 19 17-32
14. Burnley 18 19 21-37
15. Everton 17 18 23-31
16. Wigan 17 18 20-38
17. Hull 18 17 17-37
18. Bolton 16 16 23-33
19. West Ham 18 15 26-35
20. Portsmouth 18 14 17-26
JC