Na Emirates Stadium Arsenal gościł Chelsea i do pauzy notował dwubramkowy deficyt. Nader interesujące, że w obu tych akcjach szalenie ważny udział miał Ashley Cole, regularnie wygwizdywany przez fanów "Kanonierów...
Niedzielne emocje w Premiership zaczęły się od ładnego lobu Lee Bowyera, dzięki czemu Birmingham City pokonał na wyjeździe Wolverhampton Wanderers.
Następnie odbyły się niezbyt ciekawe derby Liverpoolu. Fani Evertonu złapali się za głowy w 12. minucie, gdy po zagraniu Javiera Mascherano wpakował piłkę do własnej siatki nigeryjski stoper Joseph Yobo. Dziesięć minut przed końcem meczu Yobo pomylił się jeszcze raz. Tym razem nie wyjaśnił sytuacji przed bramką Tima Howarda, z czego skrzętnie skorzystał Dirk Kuyt. Z dziesięciu ostatnich spotkań na Goodison Park FC Liverpool aż ośmiokrotnie okazywał wyższość wobec Evertonu.
Główne danie przygotowano jednak na popołudnie. Na Emirates Stadium Arsenal gościł Chelsea i do pauzy notował dwubramkowy deficyt. Nader interesujące, że w obu tych akcjach szalenie ważny udział miał Ashley Cole. Od kiedy opuścił on szeregi Arsenalu i przeniósł się do Chelsea, jest z definicji wygwizdywany przez fanów „Kanonierów” gdy tylko zbliży się do piłki. Dzisiaj dwa dotknięcia futbolówki przez Cole’a były jego swoistym aktem zemsty za tak nieprzyjemne potraktowanie. W 41. minucie na chytre podanie w obręb pola karnego gospodarzy zdobył się John Terry, nadbiegający Ashley Cole kapitalnie dograł do Didiera Drogby, a ten ulokował piłkę w samym okienku bramki Manuela Almunii. Arsenal jeszcze nie podniósł się z kolan, kiedy otrzymał następny cios. Znów brał w tym udział Ashley Cole, a w porównaniu z poprzednią sytuacja różnica polegała na tym, że Drogba został uprzedzony przez Thomasa Vermaelena. Belgijski defensor też trafił z zegarmistrzowską precyzją. Ale akurat do własnej bramki...
Z optycznej przewagi Arsenalu nic nie wynikało. Zaś jego straty mogły być jeszcze większe, gdyby tylko arbiter Andre Marriner prawidłowo ocenił przy stanie bezbramkowym obalenie Nicolasa Anelki na murawę przez Bacary’ego Sagnę. A działo się to w polu karnym... Ale poza oceną tej sytuacji postawa sędziego była nienaganna. Zaś w 86. minucie Drogba, dzięki podręcznikowemu strzałowi z rzutu wolnego w lewy róg bramki Almunii, zamienił nokdauny Arsenalu na jego nokaut. Jak w maju tego roku, kiedy „Kanonierzy” przegrali z Chelsea aż 1-4.
Wolverhampton - Birmingham City 0-1 (0-1)
0-1 Bowyer 3
Sędziował Clattenburg. Żółte kartki: Berra, Ebanks-Blake - Jerome. Widzów 26 668.
WOLVERHAMPTON: Hahnemann - Mancienne (46 Ward), Craddock, Berra, Stearman, Halford (31 Kightly, 66 Milijas), Henry, Edwards, Jarvis, Ebanks-Blake, Doyle.
BIRMINGHAM: Hart - Carr, Johnson, Dann, Ridgewell, Larsson, Ferguson, Bowyer, McFadden, Jerome, Benitez (87 Fahey).
FC Everton - FC Liverpool 0-2 (0-1)
0-1 Yobo 12, samob.
0-2 Kuyt 80
Sędziował Wiley. Żółta kartka Heitinga. Widzów 39 652.
EVERTON: Howard - Hibbert, Yobo (86 Neill), Distin, Baines, Pienaar, Heitinga, Fellaini, Biljaletdinow, Cahill (82 Yakubu), Jo (66 Saha).
LIVERPOOL: Reina - Johnson, Carragher, Agger, Insua, Mascherano, Lucas, Kuyt, Gerrard, Aurelio (78 Riera), Ngog (75 Benayoun).
Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 0-3 (0-2)
0-1 Drogba 41
0-2 Vermaelen 45, samob.
0-3 Drogba 86
Sędziował Marriner. Żółte kartki: Traore, Fabregas - Drogba, Mikel. Widzów 60 067.
ARSENAL: Almunia - Sagna, Gallas, Vermaelen, Traore, Fabregas, Song Billong (46 Walcott), Denilson, Nasri (65 Rosicky), Eduardo (57 Vela), Arszawin.
CHELSEA: Cech - Ivanović, Carvalho, Terry, A. Cole (72 Ferreira), Mikel, Essien, Lampard, J. Cole (68 Deco), Anelka, Drogba (87 Malouda).
W tygodniu:
Fulham - Blackburn 3-0 (1-0): Nevland 43, Dempsey 67, 88.
Hull - Everton 3-2 (3-0): Hunt 9, Dawson 20, Marney 28 - Zayatte 49 (samob.), Saha 65 (karny).
1. Chelsea 14 36 36- 8
2. Manchester Utd. 14 31 30-13
3. Tottenham 14 26 33-19
4. Arsenal 13 25 36-18
5. Liverpool 14 23 31-20
6. Aston Villa 14 23 22-14
7. Manchester C. 13 22 24-17
8. Sunderland 14 20 21-20
9. Stoke 14 20 13-15
10. Fulham 14 19 18-16
11. Birmingham 14 18 12-14
12. Burnley 14 17 19-31
13. Blackburn 14 17 16-28
14. Wigan 14 17 15-31
15. Hull 15 16 17-31
16. Everton 14 15 17-25
17. West Ham 14 14 24-26
18. Bolton 13 12 16-27
19. Wolverhampton 14 10 12-27
20. Portsmouth 14 7 11-23
JC