Wczoraj między słupkami bramki Arsenalu zadebiutował Wojciech Szczęsny. Dziś w w roli strażnika „świątyni” Manchester United wystąpił Tomasz Kuszczak, który jak wiadomo w podstawowym składzie „Czerwonych Diabłów” ustępuje miejsca Benowi Fosterowi.
Kuszczak nie miał bynajmniej łatwego zadania, bowiem „Wilki” z Wolverhampton do ostatnich sekund uparcie walczyły o uratowanie dogrywki. Szczególnie niebezpieczny był Kevin Doyle, choć bez wątpienia trzeba mu zarzucić egoistyczne podejście do sprawy. Na minutę przed końcem normalnego czasu gry definitywnie mógł postawić kropkę nad „i” Joshua King, ale jego strzał obronił Marcus Hahnemann. 17-letni Norweg King zluzował Danny’ego Welbecka, który w 66. minucie sfinalizował koronkową akcję z bardzo doniosłym udziałem Michaela Owena. Gospodarze grali od 30. minuty w osłabieniu, po taktycznym faulu Fabio Da Silvy arbiter Peter Walton słusznie wyrzucił winowajcę z boiska.
3. runda Carling Cup
Aston Villa - Cardiff 1-0 (1-0)
1-0 Agbonlahor 3
Chelsea - Queens Park Rangers 1-0 (0-0)
1-0 Kalou 52
Hull - Everton 0-4 (0-3)
0-1 Yakubu 11
0-2 Jo 20
0-3 Gosling 24
0-4 Osman 57
Manchester City - Fulham 2-1 (0-1, 1-1)
0-1 Gera 34
1-1 Barry 52
2-1 Toure 111
Manchester United - Wolverhampton 1-0 (0-0)
1-0 Welbeck 66
Preston - Tottenham 1-5 (0-2)
0-1 Crouch 14
0-2 Defoe 37
0-3 Crouch 77
1-3 Brown 83
1-4 Keane 87
1-5 Crouch 90
JC