W jedynym wtorkowym meczu angielskiej ekstraklasy zapanował smutek na Upton Park. W ważnym meczu dla dolnych rejonów tabeli West Ham United był wyraźnie gorszy od „Wilków” z Wolverhampton.
Drużyna Micka McCarthy’ego zasłużenie wzięła górę nad ekipą Gianfranco Zoli. Demontaż londyńczyków postępował systematycznie, Wolverhampton dopiero w ostatniej minucie uszczuplił nieco z trzybramkowego kapitału. Najpierw defensywie WHU zwiał Kevin Doyle, już po przerwie precyzyjnymi strzałami po ziemi popisali się Ronald Zubar i Matthew Jarvis. Wprawdzie po zagraniu Valona Behramiego Guillermo Franco pewnie wygrał pojedynek z Marcusem Hahnemannem, ale nie miało to większego znaczenia.
West Ham United - Wolverhampton 1-3 (0-1)
0-1 Doyle 28
0-2 Zubar 58
0-3 Jarvis 61
1-3 Franco 90
Sędziował Dowd. Żółte kartki: Zubar, Mancienne. Widzów 33 988.
WEST HAM: Green - Faubert, Tomkins (46 Spector), Upson, Daprela, Behrami, Parker, Kovac (46 Stanislas), Diamanti, Cole, McCarthy (71 Franco).
WOLVERHAMPTON: Hahnemann - Zubar (80 Halford), Craddock, Berra, Elokobi, Foley, Mancienne (86 Guedioura), Henry, Jones, Jarvis (71 Ward), Doyle.
Jutro: Aston Villa - Sunderland, Blackburn - Birmingham City, Manchester City - Everton i Portsmouth - Chelsea (Premier League) i Tottenham - Fulham (powtórka ćwierćfinału FA Cup).
JC