Angielski związek piłki nożnej potwierdził, że Steven Gerrard nie zostanie ukarany za starcie z Michaelem Brownem z Portsmouth podczas poniedziałkowego meczu angielskiej Premier League.
Kapitan Liverpoolu podczas jednej z akcji szamotał się z przeciwnikiem, a następnie uderzył go w głowę. Sędzia Stuart Attwell postanowił nie podejmować żadnych decyzji, podobnie jak Komisja Dyscyplinarna. Dzięki temu Gerrard uniknął możliwego zawieszenia na trzy mecze, w tym jeden niezwykle istotny - z Manchesterem United w najbliższą niedzielę.
Wychowanek Liverpoolu jest już drugi raz w ostatnim czasie na cenzurowanym. Tydzień wcześniej podczas meczu z Wigan Athletic pokazał sędziemu Andre Marrinerowi dwa palce z otwartą dłonią skierowaną ku swojej twarzy. Gest ten jest uważany w krajach anglojęzycznych za wyraz nieprzyzwoitej zniewagi osoby, z którą się nie zgadza.