I-ligowe Podbeskidzie ma być nowym klubem utalentowanego pomocnika krakowskiego Hutnika Krzysztofa Świątka. Ten piłkarz jest najbardziej łakomym z hutniczych kąsków w tym okienku transferowym. Bielski klub już się pochwalił transferem, a tymczasem może do niego wcale nie dojść. ..
Świątek ma trafić do zespołu, który prowadził będzie Robert Kasperczyk. Były trener Hutnika ma wciąż znakomite rozeznanie w talentach z Suchych Stawów. Pracował tutaj przez wiele lat.22-letni Świątek błysnął w jesiennej rundzie III ligi małopolskiej nie tylko kreatywnością, której można wymagać od ofensywnego pomocnika, ale i skutecznością. Zdobył aż 14. bramek, a to już dorobek przekraczający oczekiwania wobec zawodników z jego pozycji. Zawodnik miał już ustalić warunki kontraktu, tak przynajmniej poinformowało na swojej oficjalnej stronie Podbeskidzie. Do pokonania została jednak jedna, ale bardzo poważna przeszkoda.
Świątek wciąż ma ważny kontrakt z Hutnikiem. Wprawdzie z dziesięcioma innymi piłkarzami złożył w Małopolskim Związku Piłki Nożnej pismo z żądaniem rozwiązania umowy z klubem z Suchych Stawów, ale sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Władze Hutnika otrzymały od MZPN termin na dostarczenie dokumentacji do 31 grudnia 2009 roku, ale się nie wywiązały z niego. Dokumenty dotarły do MZPN dopiero dziś. Teraz Wydział Gier MZPN musi sprawdzić czy są kompletne i orzec czy są formalne przesłanki do rozwiązania kontraktów. Ma się zająć tym w czwartek.
MAS