- Każde zwycięstwo daje zespołowi pewność siebie, a tym bardziej tak wysokie. Te trzy punkty dają oddech i pomogą w spokoju przygotowywać się do spotkania z Pogonią Szczecin – mówił po zwycięstwie nad MKS-em Kluczbork trener Sandecji Dariusz Wójtowicz.
- Komplet punktów ma dla nas kolosalne znaczenie – podkreślał Wójtowicz. - Satysfakcję daje też to, że zdobyliśmy cztery gole. Mieliśmy trudne momenty w pierwszej połowie, mimo kilku sytuacji nie udawało się zdobyć bramki, padła dopiero w ostatniej minucie. W drugiej wytrzymałem ciśnienie okrzyków z trybów i nie zmieniłem Piotra Chlipały, a ten strzelił gola.
Szkoleniowiec poinformował, że nowy napastnik Sandecji Arkadiusz Aleksander, który mecz oglądał z trybun, zagra w niedzielę w sądeckich rezerwach, a potem może znaleźć się w kadrze na mecz z Pogonią w Szczecinie.
Grzegorz Kowalski, szkoleniowiec MKS-u Kluczbork gratulował Sandecji zasłużonego zwycięstwa i oceniał: - O naszej porażce zdecydował brak koncentracji i pomyłka sędziego. Przyznał Sandecji niesłusznie rzut wolny, po którym padł drugi gol. To nam się w tej sytuacji należał rzut wolny. Mieliśmy okresy przyzwoitej gry, ale też takie, w których moi piłkarze byli całkiem zagubieni.
SAN