Kolejarz jest nadal w fazie budowania kadry na rundę wiosenną. Do końca tego miesiąca ma być jednak już w miarę skrystalizowana. Sporo spraw powinno rozstrzygnąć się w tym tygodniu.
W sparingu z Hutnikiem okazję do zaprezentowania umiejętności miał Marcin Folc, ale zmagał się z gorączką, a że bardzo chciał zagrać, dostał szansę. Zdaniem trenera Marka Motyki niedyspozycja jednak nie pozwala ocenić miarodajnie jego umiejętności i Folc dostanie szansę w kolejnym sparingu. Kolejarz zagra 29 stycznia z Karpatami Krosno (najprawdopodobniej na sztucznej nawierzchni w Dukli). W Stróżach pojawił się również Rafał Zawiślan (grał już w Kolejarzu w pierwszej rundzie sezonu 2008/09), którego Sandecja wystawiła na listę transferową. Kolejarz szuka raczej napastnika, ale...
- To zawodnik wszechstronny i może grać po obydwu stronach, mógłby się przydać - przyznaje Marek Motyka.
W meczu na Suchych Stawach testowany był również Mariusz Gnyla. Urodzony w Brzesku 24-latek próbował sił w juniorach Wisły Kraków, potem grał w Wieczystej, Garbarni, Okocimskim Brzesko, a ostatnio w Orkanie Szczyrzyc. - To ciekawy chłopak, szybki i dynamiczny i zaprezentował się nieźle - ocenił pomocnika szkoleniowiec Kolejarza.
W drugiej połowie meczu z Hutnikiem zagrał Sebastian Kosiorowski. Bramkarz Jagielonii Białystok, który swego czasu terminował w szkockim Motherwell. - Marcin Zarychta jest kontuzjowany i dlatego zabrakło go w meczu z Hutnikiem - mówi senator i wiceprezes Stanisław Kogut. - Rzeczywiście chcielibyśmy jak najszybciej skompletować kadrę, by w lutym już zgrywać zespół. Oczywiście jeśli później pojawiłby się jakiś ciekawy zawodnik to się zastanowimy - kończy wiceprezes Kolejarza.
Rafał Kamieński/kolejarzstroze.pl