Prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz - poinformował na konferencji prasowej, że miasto wypowiedziało umowę warszawskiemu Mostostalowi, który nie był w stanie wykonać na czas stadionu.
- O zaistniałej sytuacji rozmawiałem z UEFA, naszą decyzję znają też minister sportu Adam Giersz i prezes PZPN Grzegorza Lato - powiedział prezydent. - Od jutra, od wczesnych godzin rannych, rozpoczniemy negocjacje mające na celu wybór nowego wykonawcy. Jesteśmy przeświadczeni, że skończymy stadion późną wiosną 2011 roku. Budowie nic nie zagraża - dodał.
Czy tak będzie? Pewności nie ma.
Generalnym wykonawcą wrocławskiego stadionu jest polsko-greckie konsorcjum pod przewodnictwem Mostostalu SA Warszawa.
Warszawska giełda od razu zareagowała na wydarzenia. O godzinie 11.55 akcje spółki traciły 6,25%.
Kinga Drózd z biura prasowego Mostostalu powiedziała na antenie TVN24, że firma nie otrzymała jeszcze oficjalnego wypowiedzenia umowy od inwestora. Czeka na nie i na zawarte w nim uzasadnienie tej decyzji. - Nadal traktujemy budowę stadionu we Wrocławiu jako priorotet, zrobimy wszystko, by kontynuować budowę.
AnGo