Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Pełno emocji w Lubinie, Wisła nie obroniła prowadzenia2012-02-19 16:20:00

Remisem 2-2 zakończyło się pełne emocji spotkanie 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w Lubinie. Zagłębie najpierw prowadziło, a na końcu goniło mistrza Polski i to z dobrym skutkiem.Wiślacy tracili gole po indywidualnych błędach. - Nie mamy czasu na takie potknięcia - przyznawał kapitan wiślaków Cezary Wilk.


Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 2-2 (1-1)

1-0 Banaś 18

1-1 Iliev 30

1-2 Kirm 55

2-2 Abwo 80

Sędziował Robert Małek (Zabrze). Żółte kartki: Hodur, Ptak.
ZAGŁĘBIE: Ptak - Rymaniak, Banaś, Widanow, Costa - Pawłowski, Bilek, Rakowski (83 Rachwał), Małkowski (62 Abwo) - Hodur (77 M. Traore) - Sernas.
WISŁA: Pareiko - Lamey, Chavez, Czekaj, Paljić - Wilk - Iliev (82 Jovanović), Garguła (68 Nunez), Kirm - Melikson - Genkow (72 Biton).


Bardzo szybko sprawy mogły przybrać niespodziewany obrót. W 3 min wiślacy zbyt krótko odegrali piłkę do Pareiki, ten musiał wyjść z bramki, żeby zatrzymać Sernasa i wybijał piłkę tak, że trafił w atakującego go rywala. Ten przejął odbitą piłkę i posłał ją do pustej już bramki. A wtedy rozbrzmiał gwizdek sędziego Małka, który odgwizdał rękę napastnika Zagłębia. To była bardzo kontrowersyjna decyzja.

Na pewno błędna była kolejna decyzja arbitra, który zatrzymał ofensywę Meliksona w 6 min, dopatrując się spalonego, którego nie było. W 14 min Wisła doszła do pierwszej znakomitej szansy - świetnie prostopadle podał do Garguły Melikson, strzał pomocnika Wisły w kierunku dalszego rogu nie był celny, piłka niewiele minęła słupek.


Za chwilę Zagłębie objęło prowadzenie. Gospodarze mieli rzut rożny, do piłki z niego wybitej wyszedł Pareiko, ale łapiąc piłkę jedną ręką nie poradził sobie. Z prezentu skorzystał czyhający w polu karnym Banaś, pod którego nogi spadła futbolówka, wpakował ją do siatki mocnym strzałem.

Wisła odpowiedziała w 30 min. I to jak! Iliev dostał piłkę od Meliksona na 18. metrze i nie zaczepiany przez obrońców Zagłębia pięknie przymierzył na wprost w róg bramki. Wysunięty Ptak nie miał szans na dobrą interwencję.

W poważnych opałach był też cztery minuty później, gdy w zamieszaniu pod jego bramką Lamey trafił w słupek.

Gra była żywa, przenosiła się z jednej pod drugą bramkę. W 41 min znów musiał się wykazywać bramkarz Zagłębia, gdy z ponad 25 metrów przymierzył atomowo Melikson. Ptak wybił piłkę z dużym trudem przed siebie, nie miał jej kto dobić. Na koniec I połowy przetestował go jeszcze Wilk, ale bez efektu bramkowego.

Do przerwy, mimo przewagi Wisły, utrzymał się remis 1-1.

 

Zaraz po wznowieniu gry wiślacy przystąpili do ataków. W 49 min po dośrodkowaniu Ilieva, z lewej strony świetnie główkował Melikson,  Ptak się wybronił. Ale w 55 min musiał skapitulować. Wisła wyszła z błyskawiczną kontrą, lewą stroną pociągnął Melikson, zapędził się niemal pod końcową linię i idealnie wyłożył piłkę nadbiegającemu środkiem Kirmowi, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę dopełnił dzieła.

 

Zagłębie mogło natychmiast odrobić stratę. Zaraz po wznowieniu gry Pawłowski przegrał jednak starcie z Pareiką.

 

Jeszcze przez kilka następnych minut Wisła przeważała, a potem lekko się wycofała, jakby chciała przede wszystkim upilnować korzystny wynik. Srogo się to zemściło. W 80 min Pawłowski   próbował podawać do Abwo, przeciął podanie Paljić, ale tak, że podał piłkę do Sernasa, ten natychmiast zagrał na prawo do Abwo. Rezerwowy Zagłębia mimo ostrego kąta precyzyjnym strzałem nad kładącym się mu pod nogi bramkarzem Wisły posłał piłkę w przeciwległy róg bramki. Tak Zagłebie wyrównało na 2-2.

 

A Wisła mogła stracić nawet punkt w Lubinie. Takie skutki mógł mieć kolejny błąd Pareiki w 87 min, ratował go Chavez wybijając piłkę sprzed pustej bramki.

Zapewne będą mieli mistrzowie Polski niedosyt po tym spotkaniu, przeważali, potwierdzały to statystyki z meczu, ale wywieźli z Lubina tylko punkt.

ST


gargula w 58.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty