Obrońca Wisły Osman Chavez nie zagra już w tym roku. W trakcie meczu z Widzewem doznał kontuzji kostki. Po badaniach okazało się, że obrońca ma uszkodzone więzadło stawu skokowego. - Wygląda na to, że Osman nie zagra do końca rundy – poinformował szkoleniowiec Białej Gwiazdy, Kazimierz Moskal.
Problem podczas meczu miał nie tylko stoper . - Mieliśmy mały dylemat, bo w czasie meczu odezwały się małe kłopoty. Nie najlepiej poczuli się Cwetan Genkow i Dragan Paljić. Dlatego wstrzymywaliśmy się ze zmianami tak długo, bo do końca nie wiedzieliśmy, co może się wydarzyć. Od początku drugiej połowy do wejścia gotowy był Gordan Bunoza, bo nie mogliśmy być pewni, co się stanie – dodał trener.
Cwetan Genkov miał dolegliwości żołądkowe, natomiast Dragan odczuwał skutki choroby, której nabawił się jeszcze w Odense. „Miał biegunkę, zażywał leki, był lekko przeziębiony. Wczoraj w pewnym momencie, poczuł, że te nogi już go nie niosą, że stały się ciężkie. Miał dać znać, kiedy już nie wytrzyma. Ale widocznie poczuł się lepiej w drugiej połowie, bo pokazał, że jest ok. Cwetan sam stwierdził, że nie był to jego najlepszy występ, ale zrobił, co do niego należało. Dzięki temu mamy 3 punkty i to jest dla nas ważne – stwierdził szkoleniowiec.
Po meczu problemy z mięśniem dwugłowym zgłosił także Michael Lamey, ale według Kazimierza Moskala nie jest to poważny uraz.
wisla.krakow.pl