Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Ekslegionista pogrążył Legię, czyli jesień dla Śląska2011-11-26 21:08:00

Legia Warszawa przegrała w Kielcach z Koroną 0-1 po bramce ekslegionisty - Macieja Korzyma. Podopieczni Macieja Skorży nie wykorzystali okazji na objęcie prowadzenia w ligowej tabeli. Tym samym mistrzem jesieni został Śląsk Wrocław.


Korona Kielce - Legia Warszawa 1-0 (1-0)

1-0 Korzym 24

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Stano, Lisowski, Malarczyk - Kucharczyk, Radović, Borysiuk.
KORONA: Małkowski – Kijanskas, Stano,  Malarczyk,  Lisowski –  Kuzera (58 Kiełb), Vuković, Jovanović,  Lenartowski (67 Lech),  Sobolewski –  Korzym (83 Gawęcki).
LEGIA: Kuciak - Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Kucharczyk (46 Gol),  Vrdoljak (59 Wolski),  Borysiuk,  Radović, Rybus (82Kosecki) - Ljuboja.

Po pierwszym gwizdku sędziego Gila to gospodarze ruszyli zdecydowanie agresywniej. Już kilka chwil po rozpoczęciu spotkania Artur Jędrzejczyk w ostatniej chwili przeciął płaskie dośrodkowanie w "szesnastkę" Legii, gdzie na piłkę czekał już Maciej Korzym.

W siódmej minucie Legia stworzyła bardzo duże zagrożenie pod bramką Zbigniewa Małkowskiego. Po efektownej wymianie podań pomiędzy Miroslavem Radoviciem i Jakubem Wawrzyniakiem, ten drugi zagrał prostopadle do Macieja Rybusa. Reprezentant Polski, który wbiegł w pole karne gospodarzy, zdecydował się na strzał, lecz piłka minęła dalszy słupek bramki. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby zagranie do Danijela Ljuboji, który czyhał na piłkę w "szesnastce" gospodarzy.

Chwilę później doskonałą akcję Korony zainicjował nie kto inny, jak inny ekslegionista Aleksandar Vuković, który rozciągnął grę na lewą stronę boiska. Po dośrodkowaniu w pole karne Legii w piłkę nie trafił Maciej Korzym. Gdyby kopnął futbolówkę, gospodarze objęliby prowadzenie.

W 22. minucie kibice Korony Kielce zaczęli świętować, bo wydawało się im, że piłka wpadła do bramki strzeżonej przez Dusana Kuciaka, ale piłka po strzale Macieja Korzyma i rykoszecie minęła słupek i opuściła boisko. Fani z Warszawy odetchnęli z ulgą, bo słowacki golkiper Legii zachował czyste konto.

Dwie minuty później ekslegioniści pogrążyli Legię. Świetnie w pole karne gości dośrodkował Aleksandar Vuković, a pewnym strzałem głową Dusana Kuciaka pokonał Maciej Korzym. Ta bramka zakończyła świetną passę słowackiego zawodnika bez puszczonego gola. Kuciak nie zdołał pobić rekordu Władysława Grotyńskiego - do wyprzedzenia legendarnego bramkarza Legii zabrakło mu pięciu minut.

Pierwsze minuty drugiej części spotkania przebiegały pod dyktando Legii. Podopieczni Macieja Skorży starali się atakować, ale szczelna defensywa kielczan nie pozwalała im na zbyt wiele. Większość akcji rozbijała się na obronie gospodarzy.

Gracze Korony szukali swych szans po kontratakach, które miał powstrzymywać między innymi wprowadzony w przerwie za Michała Kucharczyka Janusz Gol. Wraz z upływającymi minutami szkoleniowiec Legii postanowił wzmocnić siłę ofensywną. Za Ivicę Vrdoljaka na placu gry pojawił się Rafał Wolski, który miał zmienić oblicze tego meczu.

Mijały kolejne minuty, ale żadna z drużyn nie była w stanie zagrozić bramce przeciwników. Legioniści szukali swych szans, ale często kończyły się one próbami wymuszenia rzutu wolnego. Gra toczyła się głównie w środku pola i nie przynosiła zbyt wielu emocji.

Niewiele brakowało, aby kielecka Korona postawiła kropkę nad i. W 74. minucie Grzegorz Lech, który kilka minut wcześniej zastąpił Artura Lenartowskiego, otrzymał podanie od Tomasza Lisowskiego i w bardzo dobrej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Do końca meczu Legia była bezradna i mimo szaleńczych ataków, nie zdołała stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką Zbigniewa Małkowskiego.

legia.com




Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty