Kazimierz Moskal zamknął treningi Wisły. W czwartkowe przedpołudnie zajęciom na głównym boisku przyglądał się jedynie dyrektor sportowy Stan Valckx oraz ochroniarze, którzy pilnowali, aby na boisko nie weszły osoby postronne.
Trener Moskal zamknięte treningi zarządził na czwartek i piątek. Z oficjalnym serwisem klubu szkolenipiwdc podzielił się jedną dobrą nowiną - w części zajęć piłkarskich wziął udział Maor Melikson. Pomocnik Białej Gwiazdy uczestniczył w tych ćwiczeniach, gdzie nie był narażony na kontakt z innymi piłkarzami i nie musiał się obawiać o swoją stopę.
To jedne z pierwszych zajęć, kiedy Melikson wymieniał podania z partnerami z zespołu. Jeszcze tydzień temu Maor odczuwał ból przy wkładaniu butów piłkarskich i dlatego musiał jedynie ograniczać się do biegania wokół boiska. Teraz bez problemu kopie już piłkę. Wygląda więc na to, że zapowiedzi pomocnika Wisły o tym, że chciałby zagrać jeszcze w kilku meczach w tym roku, mają coraz większą szansę na zrealizowanie się.
M.Górski/wisla.krakow.pl