Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Bełchatów przerwał serię Śląska. I to jak!2011-10-15 15:40:00

Śląsk Wrocław przegrał w Bełchatowie z PGE GKS-em 0:3 w 10. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Spotkanie to było starciem drużyn z zupełnie odmiennych rejonów ligowej tabeli, ale sprawdziły się w nim przestrogi trenera Śląska Oresta Lenczyka. Zwracał uwagę, by docenić rywala, choć plasuje się w dokładnie przeciwległych rejonach tabeli, bo to lokata bardzo myląca. Widać to było już od samego początku sobotniego spotkania.


GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 3-0 (2-0)

1-0 Buzała 7
2-0 Buzała 22
3-0 Bożok 65

Sędziował Marcin Borski (Warszawa).Żółte kartki: Baran, Tanewski, Bożok, Sapela - Pawelec, Fojut, Socha, Pietrasiak
PGE GKS: Sapela - Modelski, Szmatiuk, Lacic, Tanevski, Baran, Fonfara, Wróbel, Bożok (85 Sawala), Kosowski (90 Kuświk), Buzała (62 Nowak).
ŚLĄSK: Kelemen - Socha, Fojut (38 Dudek), Celeban, Pawelec, Pietrasiak, Elsner, Cetnarski (46 Voskamp), Mila, Madej, Diaz (76 Ł.Gikiewicz).

W 5. minucie potężne uderzenie Grzegorza Barana w fantastyczny sposób obronił Marian Kelemen, ale kilka chwil potem golkiper WKS-u był już bezradny. Kamil Kosowski zagrał do Pawła Buzały, a ten pewnie, choć w z trudnej pozycji, zdobył gola. Wrocławianie nie otrząsnęli się jeszcze po pierwszym trafieniu, a kwadrans później otrzymali kolejny cios. Tym razem do Buzały zagrywał Maciej Szmatiuk, a napastnik mocnym strzałem podwyższył wynik. Po nieco ponad 20 minutach podopieczni Oresta Lenczyka przegrywali już 0:2.

W 38. minucie na placu gry pojawił się Sebastian Dudek, który zmienił Jarosława Fojuta. Pomocnik wprowadził sporo ożywienia w poczynania WKS-u, ale wynik do przerwy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej połowie za Mateusza Cetnarskiego pojawił się Johan Voskamp, zatem Śląsk zaczął grać dwoma napastnikami. Kilka chwil po rozpoczęciu drugiej odsłony dobrą sytuację miał Crisitan Diaz, ale strzelił zbyt słabo, by zaskoczyć Łukasza Sapelę. Wrocławianie coraz częściej atakowali, jednak defensywa GKS-u nie dawała się zaskoczyć. Z dystansu próbował też uderzać Sebastian Dudek, ale jego strzały albo bronił bramkarz, albo okazywały się niecelne.

Tymczasem miejscowi nie spoczywali na laurach i raz za razem groźnie kontratakowali. Po jednej z takich kontr w 65. minucie, padła trzecia bramka dla zespołu prowadzonego przez Kamila Kieresia. Dawid Nowak ograł dwóch obrońców, zagrał w pole karne wprost na głowę Miroslava Bożoka, a ten umieścił futbolówkę w siatce. Jeszcze przed końcem spotkania wyśmienitą sytuację na podwyższenie wyniku miał Kamil Kosowski, ale ją w fatalny sposób zmarnował.
ST/slaskwroclaw.pl




Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty