Hutnik odniósł absolutnie zasłużone zwycięstwo w Myślenicach w 4. kolejce III ligi. Do pauzy wprawdzie utrzymywał się stan bezbramkowy, ale w końcowej fazie meczu goście aż trzykrotnie trafiali do siatki Sypniewskiego. Rozmiary porażki Dalinu zmniejszył Papież.
Dalin Myślenice - Hutnik Kraków 1-3 (0-0)
0-1Świątek 82
0-2 Świątek 85
0-3 Stanek 89
1-3 Papież 90+2
Sędziował Maciej Mądzik (Kielce). Żółte kartki: Biel, Senderski, Tokarz - Nawrot. Widzów 300.
DALIN: Sypniewski - Tokarz, Kowalski, Cygal, Senderski, Masiuda, Wojtan (70 Madej), Biel (70 Niedźwiedź), Litewka (86 Kasprzyk), Kaczor, Papież.
HUTNIK: Kusak - Witek, Bienias, Orłowski, Antoniak, Gamrot, Nawrot, Świątek, Lampart (79 Hul), Lubera (75 Stanek), Sierakowski (79 Wrona).
W 12. minucie wyborną okazję miał Lubera, ale nie pokonał golkipera Dalinu. Pięknym strzałem odpowiedział w 22. minucie Wojtan, piłka uderzyła w poprzeczkę.
Po zmianie stron gospodarze rzucili hasło do natarcia, nieco za wysoko strzelał Papież. Ale to Hutnik przejął wkrótce kontrolę nad grą. Wprawdzie przed szansą znów stanął Papież, lecz chwilę wcześniej w dogodnej sytuacji znalazł się Nawrot.
Worek z bramkami rozwiązał się w 82. minucie. Po kornerze Świątek skorzystał z asysty Nawrota, „szczupak” był rzadkiej urody. Właśnie Świątek podwyższył wynik, finalizując wymianę kilku podań przez hutników. Trzeciego gola dla gości strzelił Stanek, który wykorzystał okazję z gatunku „sam na sam”. Na otarcie łez pozostało kibicom Dalinu zdobycie bramki przez Papieża, znaczącą rolę w tej akcji odegrał Kasprzyk.
Stanisław Cichoń