W sparingu rozegranym na sztucznej murawie przy ul. Szablowskiego V-ligowa Akademia uległa liderowi III ligi - zespołowi Limanovii 0-3.
16.03.2013, boisko SMS (ul. Szablowskiego, Kraków):
Akademia Piłkarska 2011 Zabierzów - Limanovia Limanova 0-3 (0-1)
0-1 Mężyk 34
0-2 Dziadzio 68
0-3 Król 76
AP ZABIERZÓW: Szarek (75 Herdzik) - Krauz (75 Wysokiński), Ruszkiewicz, Matys, Skwarczeński, Więckowski, Kowalik (65 Strojek), Królikowski, Rokosz (55 Jandura), Zalewski (75 Majgier), Salamon (75 Wcisło).
LIMANOVIA: Sotnicki (46 Mastalerz) - Basta, Kulewicz (46 Ruchałowski), Garzeł, Kępa (46 Pietras) - Cygnarowicz (46 Majcher), Skiba (64 Kostek), Kozieł (46 Gadzina), Serafin (70 Król) - Cebula (65 Hudecki), Mężyk (46 Dziadzio)
Akademia wyszła na ten mecz bardzo zmotywowana. Zawodnicy z Zabierzowa grali z zębem, nie odpuszczali żadnej piłki. Pierwsze zagrożenie pod bramką przeciwnika stworzył Rokosz strzałem z dystansu, lecz skutecznie interweniował bramkarz Limanovii. Kolejną sytuację miał Zalewski; po prostopadłym podaniu ze środka pola zdecydował się na uderzenie, lecz piłka w znacznej odległości minęła bramkę przeciwnika. Zawodnicy Limanovii wypracowywali sobie sytuacje głównie przez boczne sektory boiska, w których wykorzystywali swoich szybkich pomocników. Po okresie dobrej gry Akademii, pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyli III-ligowcy. Ze skraju pola karnego sprytnie między nogami jednego z obrońców Akademii uderzył Mężyk, po czym futbolówka wpadła w "krótki" róg bramki obok zaskoczonego Szarka. Szansę miał jeszcze końcówce Basta, z jego mocnym strzałem poradził sobie golkiper AP.
Druga połowa miała inny przebieg niż pierwsze 45 minut. Limanovia dokonała kilku zmian, wpuszczając na boisko świeżych zawodników. Akademia lekko opadła z sił i straciła dwie bramki, które wynikły między innymi z braku komunikacji między obrońcami. Zabierzowianie nie stworzyli sobie po przerwie żadnej klarownej sytuacji.
Na 2-0 dla limanowian trafił Dziadzio. Kolejną szansę miał znowu Dziadzio, ale uderzył nad bramką. W 76. minucie padł ostatni gol. Po dośrodkowaniu Majchera piłka odbiła się od Króla i wtoczyła do bramki obok zdezorientowanego bramkarza. W 83. minucie zdobyć gola chciał również Gadzina, ale jego strzał z 16 metrów był niecelny.
akademia2011.pl, limanovia.net

.

.

Fot. akademia2011.pl