Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > III liga
Hutnik remisuje ze Szczakowianką2012-08-01 22:21:00

W środę drużyna Hutnika rozegrała mecz kontrolny w Jaworznie ze Szczakowianką i zremisowała 2-2.

Szczakowianka Jaworzno – Hutnik Kraków 2-2 (1-1)

Bramki: Misztal 16, Rokosa 75 – Guja 18, Nawrot 52 

SZCZAKOWIANKA: Adamek (46 Wiśniewski, 67 Żuber) – Dębowski, Szwarga, Dziółka (67 Wawrzyniak), Dzionsko (79 Chojnowski) – Skórski, Mróz (75 Dylowicz), Łybyk (85 Sikora), Misztal (46 Karpowicz), Kondzielnik (62 Rokosa) – Tomanek (75 Ból).

HUTNIK I połowa: Kusak – Zimny, Bienias, Orłowski, Antoniak – Gamrot, Lampart, Świątek, Guja, Witek – Nawrot.

II połowa: Jasowicz – B. Jagła, S. Jagła, Urbaniec, Żelasko – Murzyn, Nawrot, Hul, Piszczewskij – Stanek, Sierakowski.


Zespół nowohucki od pierwszych minut spotkania nastawił się na grę wysokim pressingiem, który z biegiem czasu i dobrą grą biało-czerwonych nie był jednak możliwy do realizacji. Zawodnicy Szczakowianki starali się grać natomiast dokładnie, bez niepotrzebnych strat piłek i jak się okazało właśnie to rozwiązanie przyniosło swój zamierzony efekt w postaci bramki. Nowy nabytek jaworznian, Dawid Mróz mocno uderzył w światło bramki, golkiper Hutnika sparował piłkę przed siebie i przy dobitce Józefa Misztala był już bez szans. Radość ze zdobytej bramki nie trwała jednak długo, bowiem dwie minuty później błąd obrońcy Szczakowianki wykorzystał Michał Guja i umieścił piłkę tuż obok bramkarza biało-czerwonych, Piotra Adamka. W 42. minucie podopieczni Radosława Gabigi po raz kolejny mogli objąć prowadzenie, bowiem w polu karnym faulowany był Dawid Tomanek i sędzia wskazał na jedenasty metr. Na nieszczęście jaworznian, Sebastian Kusak wyczuł intencje Sylwestra Dębowskiego i sparował piłkę poza pole gry. W tym samym momencie z boiska za obraźliwe słowa wobec sędziego wyleciał także jeden z zawodników z Krakowa i „Hutnicy” ostatnie minuty zmuszeni byli grać w osłabieniu. 


W drugiej połowie, w myśl wcześniejszych ustaleń sztabów szkoleniowych, na placu gry pojawiło się ponownie dwudziestu dwóch zawodników. Szanse zostały więc wyrównane, ale lepiej na boisku odnajdywali się zawodnicy z Krakowa i w 51 minucie gry wyszli na prowadzenie. Michał Nawrot zdecydował się na strzał z dystansu i mocnym strzałem pokonał drugiego z bramkarzy Szczakowianki, Andrzeja Wiśniewskiego. Kolejne zmiany w szeregach biało-czerwonych jakie przeprowadził sztab szkoleniowy podziałały jednak wzorowo na grę jaworznian i w 74 minucie ponownie mieliśmy remis. Tym razem dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Jacek Rokosa, po którego strzale piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła do bramki. 

st/szczakowianka.pl


nawrot295.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty