Gol strzelony przez Kęska zapewnił III-ligowemu Dalinowi nikłe zwycięstwo nad Łysicą. Goście po przerwie zaciekle atakowali, ale wynik już nie uległ zmianie. Myśleniczanie sprawili miły prezent imieninowy prezesowi, Zbigniewowi Lijewskiemu.
Dalin Myślenice - Łysica Bodzentyn 1-0 (1-0)
1-0 Kęsek 20
Sędziowali: Tomasz Kita oraz Piotr Pytka i Grzegorz Migdał (Brzesko). Żółte kartki: Sz. Cygal, W. Cygal, Biel, Wojtan - Szymoniak, Sadłowski. Czerwona kartka Szymoniak (39, druga żółta). Widzów 200.
DALIN: Szwiec - Niedźwiedź (65 Pilch), Sz. Cygal, W. Cygal (90 Wojtan), Senderski, Płonka, Muniak, Biel, Szwajdych, Litewka (89 Nowak), Kęsek (70 Mazela).
ŁYSICA: Dymanowski - Cichoń, Gołąbek, Kardas, Szymoniak, Sadłowski, Trela, Barucha, Kozubek (46 Ubożak), Gregorski (62 Czarnecki), Wilk (68 Michta).
Przed rozpoczęciem zawodów uczczoną minutą ciszy pamięć dwóch bardzo zasłużonych dla Dalinu działaczy: prezesa Józefa Cienkosza oraz pracownika klubu, Ryszarda Płatka.
Widzowie obejrzeli mecz o całkiem różnym przebiegu w obu częściach gry. Do pauzy dyktował warunki Dalin i zaakcentował tę przewagę golem strzelonym przez Kęska. W 20. minucie goście nieudanie zastawili pułapkę ofsajdową, oko w oko z Dymanowskim znalazło się aż trzech graczy Dalinu. Egzekutorem był Kęsek, który trafił w tzw. długi róg. Kęsek stanął jeszcze przed inną znakomitą okazją, ponadto mogli zmienić wynik Biel, Płonka i Litewka.
W 39. minucie został usunięty z boiska defensor Łysicy, Szymoniak, który zainkasował drugą żółtą kartkę. Ale to zespół z Bodzentyna zaatakował zdecydowanie i pod bramką Szwieca co chwila dochodziło do ostrych spięć. Aż trzy doskonałe okazje zmarnował Gołąbek, ponadto nie zdołali wpisać się na listę Wilk i Kardas. Wprawdzie po strzale Kardasa z wolnego piłka wpadła do siatki w 88. minucie, ale został odgwizdany ofsajd. Goście nie protestowali przeciwko tej decyzji.
Jedyną odpowiedzią Dalinu w tej części gry był strzał Litewki w 76. minucie. Najważniejsze jednak, że komplet punktów pozostał w Myślenicach.
cst, sc