W trakcie II treningu na torze Yas Marina w Abu Zabi, w bolidzie Roberta Kubicy zapalił się silnik.
Pech nie opuszcza Roberta Kubicy do ostatnich mgnień kończącego się sezonu Formuły 1. W czasie drugiego piątkowego treningu przed Grand Prix Abu Dhabi zapalił się silnik w bolidzie Polaka, przez co ten nie mógł dłużej zaznajomić się z nowym torem.
Na popołudniowej sesji treningowej Kubicy zdołał przejechać jedynie 13 okrążeń i musiał zakończyć jazdę z powodu awarii. Krakowianin był niezadowolony z takiego obrotu sprawy. - Dopiero co zaczęliśmy pracować nad ustawieniami i doborem opon, a mój silnik doznał awarii - mówił rozżalony Kubica. - Warunki na torze poprawiają się z każdym okrążeniem, więc to duża strata. Straciłem niemal godzinę jazdy - złościł się Polak.
A jak ocenia sam tor, który jest nowością dla wszystkich kierowców? - Jest interesujący, chociaż nie ma zbyt wielu szybkich zakrętów i jest krótki. Ostatni sektor przypomina mi Singapur - stwierdził Kubica.
Najszybszy czas na drugim treningu uzyskał Heikki Kovalainen z teamu McLaren - Mercedes. Drugi był jego kolega z teamu, Lewis Hamilton, a trzeci - aktualny mistrz świata - Jenson Button z Brawn GP.
Aktualizacja: 30.10.2009 18:03
ASInfo