Sebastian Vettel i Mark Webber, a więc kierowcy Red Bulla, wystartują jutro z pierwszej linii do wyścigu o Grand Prix Korei Płd. Robert Kubica był w kwalifikacjach dopiero ósmy.
Krakowianin komentuje: Nie czułem się komfortowo
Na nowym torze Yeongam niewiele działo się ciekawego do czasu, kiedy zatrzymał się zegar oznajmiający koniec kwalifikacji. Kończący okrążenie Fernando Alonso osiągnął znakomity czas i wskoczył na pierwsze miejsce. W ekipie Ferrari ogromna radość, ale chyba zapomniano, że na torze byli jeszcze obaj kierowcy Red Bulla. I obaj pojechali fenomenalnie spychając Alonso.
Wyniki kwalifikacji Grand Prix Korei Płd.:
1. Sebastian Vettel GER Red Bull 1:35.585
2. Mark Webber AUS Red Bull 1:35.659
3. Fernando Alonso SPA Ferrari 1:35.766
4. Lewis Hamilton GB McLaren 1:36.062
5. Nico Rosberg GER Mercedes GP 1:36.535
6. Felipe Massa BRA Ferrari 1:36.571
7. Jenson Button GB McLaren 1:36.731
8. Robert Kubica POL Renault 1:36.824
9. Michael Schumacher GER Mercedes GP 1:36.950
10. Rubens Barrichello BRA Williams 1:36.998
11. Nico Hulkenberg GER Williams 1:37.620
12. Kamui Kobayashi JPN BMW Sauber 1:37.643
13. Nick Heidfeld GER BMW Sauber 1:37.715
14. Adrian Sutil GER Force India 1:37.783
15. Witalij Pietrow RUS Renault 1:37.799
16. Jaime Alguersuari SPA Toro Rosso 1:37.853
17. Sebastien Buemi SWI Toro Rosso 1:38.594
18. Vitantonio Liuzzi ITA Force India 1:38.955
19. Jarno Trulli ITA Lotus 1:40.521
20. Timo Glock GER Virgin 1:40.748
21. Heikki Kovalainen FIN Lotus 1:41.768
22. Lucas di Grassi BRA Virgin 1:42.325
24. Bruno Senna BRA HRT 1:43.283
Krakowianin komentuje: Nie czułem się komfortowo
Robert Kubica podkreślił, że dał z siebie wszystko, by wywalczyć ostatecznie ósme miejsce w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Korei, w osiągnięciu lepszego wyniku przeszkodziły mu jednak problemy z przyczepnością. Najszybszy okazał się Niemiec Sebastian Vettel.
Polak startujący w bolidzie teamu Renault był najszybszy w czasie ostatniej sesji treningowej, ale w kwalifikacjach nie potrafił wyprzedzić kierowców wyżej notowanych zespołów. - Samochód był bardziej nadsterowny niż w czasie treningu i nie czułem się przez to w pełni komfortowo - przyznał Kubica. - Gdyby wszystko wyglądało idealnie, moglibyśmy być o kilka dziesiątych sekundy szybsi.
Kierowca Renault startować będzie z gorszej, mniej przyczepnej strony toru, liczy jednak, że karty w wyścigu rozdawać będzie deszcz. - Niestety, start z ósmej pozycji oznacza miejsce po brudnej stronie toru. Rano, gdy było sucho różnica między obiema stronami była ogromna, ale jeśli spadłby deszcz, sytuacja mogłaby dla mnie nie być tak bardzo niekorzystna. Z pewnością nie będzie to łatwy wyścig, ponieważ różnice pomiędzy poszczególnymi teamami nie są zbyt duże, ale postaram się w niedzielę dać z siebie wszystko - zakończył Kubica.
Vettel: Pokazaliśmy pełnię możliwości
Niemiec Sebastian Vettel po wygranych w sobotę kwalifikacjach do Grand Prix Korei nie krył zadowolenia, że udało mu się przełamać słabszą formę prezentowaną we wcześniejszych treningach i wywalczyć dziewiąte pole position w tym sezonie.
Vettel wyprzedził swojego kolegę z teamu Red Bull, Marka Webbera, który wystartuje z drugiego miejsca i prawdopodobnie gorszej strony toru. - To dla mnie bardzo duże osiągnięcie, szczególnie, że w piątek nie wszystko wyglądało tak jak powinno - przyznał niemiecki kierowca. - Próbowaliśmy czegoś, co nie przynosiło efektów. Na nowym torze pokonałem bardzo mało okrążeń, trochę oszczędzaliśmy bolid, ale w kwalifikacjach musiałem pokazać pełnię możliwości.
Zawodnik Red Bulla, który w klasyfikacji generalnej na trzy wyścigi przed końcem sezonu traci do Webbera 14 punktów nadal podkreśla, że koncentruje się jedynie na wywalczeniu w Korei dobrego rezultatu i nie myśli na razie o tytule. - Trzeba brać każdy wyścig takim, jakim jest - dodał Vettel. - W Japonii było bardzo przyjemnie, ale już jesteśmy w Korei i nic innego się nie liczy.
- Nasz bolid był dziś bardzo szybki, ale nie było innej możliwości. Najważniejszą rzeczą, mimo możliwych niepowodzeń, jest by nie tracić skupienia i spokoju. Wykonaliśmy swoją pracę bardzo dobrze i zobaczymy co wydarzy się w niedzielę - zakończył Niemiec. (ASInfo)
Aktualizacja 11:35
AnGo