Grand Prix Singapuru Formuły 1 to wyścig uliczny rozgrywany w pięknej scenerii przy sztucznym świetle. Zwycięzcą został Fernando Alonso przed Sebastianem Vettelem i Markiem Weberem. Robert Kubica zajął 7. miejsce po szalonej walce w końcówce, kiedy to wyprzedził sześciu kierowców.
Po starcie praktycznie nic się nie zmieniło w czołówce po kwalifikacjach i ośmiu najlepszych kierowców (oprócz Rubensa Barrichello) zachowało swoje miejsca. Nieźle ruszył Robert Kubica, lecz nie zdołał wyprzedzić Nico Rosberga. Jako pierwszy jechał Fernando Alonso przed Sebastianem Vettelem, Lewisem Hamiltonem, Jensonem Buttonem, Rosbergiem, Kubicą, Barrichello i Michaelem Schumacherem.
Na trzecim okrążeniu pojawił się po raz pierwszy samochód bezpieczeństwa, a skorzystali na tym kierowcy z drugiej dziesiątki, którzy zjeżdżali do boksów na zmianę opon. Później niewiele działo się na torze i dopiero w drugiej fazie zaczęło być ciekawie, gdy kierowcy nie zamierzali odpuszczać. Na 34 kółku starli się kołami Weber z Hamiltonem i efektem był koniec wyścigu dla tego drugiego. Brytyjczyk z wściekłością rzucił kierownicą o tor. Po chwili doszło do kolizji dwóch kierowców niemieckich - Nicka Heidfelda i Michaela Schumachera. I w tym przypadku oznaczało to koniec jazdy dla tego pierwszego. Drugi zjechał do alei serwisowej i po wymianie przedniego spojlera kontynuował jazdę. Na tej zaciętej walce skorzystał Robert Kubica i wysunął się na szóstą pozycję. Na 46 okrążeniu zjechał nieoczekiwanie do boksu, bowiem coś niedobrego działo się z oponami. Co za pech krakowianina. Po wyjeździe na tor był dopiero 13., a przecież w pewnym momencie wyścigu znajdował się na trzecim miejscu! Tymczasem sędziowie oznajmili, że starcia Webera z Hamiltonem i Heidfelda z Schumacherem odbyły się w ramach sportowej rywalizacji i odstąpili od kar.
Kubica osiągał niezłe czasy i wyprzedzał kolejnych rywali - Buemiego, Pietrowa i Massę, co dawało mu po 56 okrążeniach 9 lokatę. Na następnym perfekcyjnie połknął Hülkenberga a za moment Sutila i awansował na 7 miejsce! Świetna jazda naszego kierowcy. Mogło być lepiej, ale aż dwukrotnie zjawiał się w alei serwisowej, gdy inni czynili to tylko raz.
Na przedostatnim okrążeniu zapalił się bolid Heikki Kovalainena. Kierowca po zatrzymaniu poprosił o gaśnicę i sam zaczął gasić pojazd. Pojawiła się żółta flaga i rozpoczęło ostatnie kółko, co już nie zmieniło kolejności. W Singapurze właśnie minęła godzina 22.
Wyniki Grand Prix Singapuru (61 okrążeń po 5.067 km):
1 Fernando Alonso ESP Ferrari 1:57.53,579
2 Sebastian Vettel GER Red Bull + 0,293
3 Mark Webber AUS Red Bull + 29,141
4 Jenson Button GBR McLaren + 30,384
5 Nico Rosberg GER Mercedes + 49,394
6 Rubens Barrichello BRA Williams + 56,101
7 Robert Kubica POL Renault + 1.26,559
8 Adrian Sutil GER Force India + 1.52,416
9 Nico Hülkenberg GER Williams + 1.52,791
10 Felipe Massa BRA Ferrari + 1.53,297
11 Witalij Pietrow RUS Renault + 1 okr.
12 Jaime Alguersuari ESP Toro Rosso + 1 okr.
13 Michael Schumacher GER Mercedes + 1 okr.
14 Sébastien Buemi SUI Toro Rosso + 1 okr.
15 Lucas di Grassi BRA Virgin + 2 okr.
16 Heikki Kovalainen FIN Lotus + 3 okr.
Nie ukończyli wyścigu:
Timo Glock GER Virgin
Nick Heidfeld GER BMW Sauber
Lewis Hamilton GBR McLaren
Christian Klien AUT HRT
Kamui Kobayashi JPN BMW Sauber
Bruno Senna BRA HRT F1
Jarno Trulli ITA Lotus
Tonio Liuzzi ITA Force India
Klasyfikacja kierowców:
1. Mark Webber AUS 202 pkt.
2. Fernando Alonso ESP 191
3. Lewis Hamilton GBR 182
4. Sebastian Vettel GER 181
5. Jenson Button GBR 177
6. Felipe Massa BRA 125
7. Nico Rosberg GER 122
8. Robert Kubica POL 114
AnGo