Mimo krytyki ze strony mediów, kibiców i władz Mercedesa, Michael Schumacher oficjalnie zaprzeczył, by miał zamiar wycofać się ponownie z Formuły 1. Niemiec stwierdził, że tak łatwo się nie podda. - Na emeryturę na pewno się nie wybieram, jeszcze pokażę, na co mnie stać - zadeklarował.
- Naszym celem jest oczywiście wygrana w mistrzostwach. To jest jednak proces, nie jesteśmy magikami, staramy się wykorzystać każdą okazję, dlatego wcześnie zdecydowaliśmy się na skoncentrowaniu sił na kolejnym sezonie - stwierdził Niemiec, który obecnie zajmuje dziewiąte miejsce klasyfikacji kierowców.
- Oczywiście, jeżeli wiedziałbym dokładnie co jest nie tak, zmieniłbym to już teraz - stwierdził 41-letni kierowca. - Jednak to jest długotrwały proces. Kiedy jeździłem na początku kariery w Benettonie, cztery lata trwało, zanim wszystko poukładaliśmy, a ja ostatecznie wygrałem mistrzostwa. W Ferrari natomiast zajęło mi to pięć lat. Naprawdę, w Mercedesie chciałbym być bardziej efektywnym. Na pewno jednak nie pozbędziecie się mnie tak łatwo - zażartował na koniec "Schumi".
ASInfo