Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
Trzeba robić to, w czym się czujemy najlepiej, czyli za przeproszeniem...2010-01-23 01:52:00

- Dziś piłka ręczna jest taka, że scenariusze, które wydaje się, że są już napisane, nagle się zmieniają. Nagle masz innych bohaterów, ktoś inny dostaje Oscara - powiedział trener polskich szczypiornistów Bogdan Wenta po meczu ME ze Słowenią.


Trener Bogdan Wenta (Polska):
- To był bardzo emocjonujący mecz. Słowenia była lepszym zespołem i miała nadzwyczajnego golkipera Gorazda Skofa. Walczyliśmy jednak do samego końca i wywalczyliśmy remis. Jestem bardzo zadowolony z pierwszego miejsca w grupie, za co jestem wdzięczny mojemu teamowi.
- Trzeba być zadowolonym, bo dzisiaj jesteśmy z trzema punktami na pierwszym miejscu w naszej grupie. Na pewno gdzieś wewnątrz liczyliśmy na to, że taki rezultat możemy osiągnąć. Ten punkcik więcej na pewno byłby lepszy, ale z przebiegu meczu i wyniku końcowego musimy być naprawdę zadowoleni, zadowoleni, że nie pękliśmy.
- Gdy wzięliśmy czas, zapytałem chłopaków co robimy. Jak się czujecie, jaką odpowiedzialność chcecie wziąć na siebie. I wtedy Siódym (Artur Siódmiak) powiedział, że trzeba robić to, w czym się czujemy najlepiej, czyli za przeproszeniem zapie... I zagraliśmy tą strefą, to co nam zawsze wychodziło. Dziś piłka ręczna jest taka, że scenariusze, które wydaje się, że są już napisane, nagle się zmieniają. Nagle masz innych bohaterów, ktoś inny dostaje Oscara.

Artur Siódmiak:
- Zaskoczyli nas wysoką obroną. Spodziewaliśmy się obrony podwyższonej pod lewe bądź prawe rozegranie, a oni stanęli obroną 3-2-1, agresywną, na co długo nie mogliśmy znaleźć recepty. Z przerwami nasza gra w ataku nie była płynna. Oni biegali szybko do kontry, także kilka, pięć czy sześć bramek dostaliśmy takich, które wynikały z niedostatecznej szybkości, z braku organizacji w obronie
- Generalnie jesteśmy zadowoleni. Wyciągnęliśmy wynik na remis. Ten punkt może być dużo wart. W tamtej grupie dwie drużyny także mają po trzy punkty, więc walka zaczyna się od początku.

Sławomir Szmal:
- Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz. Graliśmy bardzo dobrze w obronie i bardzo dobrze w ataku, ale nie wykorzystywaliśmy wypracowanych sytuacji. A było ich sporo. Bramkarz rywali bronił naprawdę trudne sytuacje i stąd ten wynik. Dochodziliśmy naprawdę do dobrych sytuacji. Były to rzuty z sześciu metrów, które teoretycznie powinno się trafiać. Ich bramkarz (Gorazd Skof) nie pierwszy rok stoi w bramce. Jest rewelacyjny. Udało nam się zremisować dzięki walce i charakterowi.

Krzysztof Lijewski:
- Hiszpania to bardzo dobry team, brązowy medalista olimpijski z Pekinu. Mecz z tym zespołem to jakby przedwczesny finał. Musimy ciężko pracować w tym spotkaniu, walczyć z całych sił, w przeciwnym razie będziemy bez szans. Nasza drużyna umie jednak wyzwolić ducha walki, co dzisiaj widzieliśmy.

Renato Vugrinec (Słowenia):

- Jestem rozczarowany, bo bardzo dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu i tylko zremisowaliśmy. Ostatnia sytucja w spotkaniu z Polską bardzo nas zabolała. Powinien być karny dla nas. Nie było i w efekcie do głównej rundy przechodzimy tylko z dwoma zamiast z trzema punktami.

Trener Noka Serdarusic (Słowenia) nie mógł odpowiadać na pytania, gdyż już w trakcie meczu z Polską stracił głos...
zprp/ehf


polslosiodmiaka.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty